Dla mieszkańców to duże utrudnienie, bo trasa PST to najszybszy dojazd z północy miasta do centrum. Tramwaje z Osiedla Sobieskiego do Mostu Teatralnego jadą 9 minut. Samochodem ten odcinek pokonuje się dłużej.
"Chcemy wyremontować dwa odcinki" - mówi zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski.
To jest ten, który jest na estakadzie i ten, który jest w tak zwanym wąwozie. Zostawiamy sobie na koniec, jeśli będą środki finansowe, samą pętlę. Pętla na Sobieskiego, z tych wszystkich odcinków, jest w najlepszym stanie, docelowo wymaga modernizacji, jeśli wystarczą środki finansowe, to też spróbujemy się z tym zmierzyć, ale to zależy wszystko od finansowania
- mówi Mariusz Wiśniewski.
Na remont trasy Poznań dostał 25 milionów złotych z Polskiego Ładu. Będzie to pierwszy tak duży remont od 1997 roku, kiedy trasa została otwarta.
W czasie prac tramwaje zostaną skierowane na inne trasy, w tym na otwartą w sobotę trasę tramwajową na Naramowice. Wzdłuż PST będą także jeździć autobusy za tramwaj.