Co piąte dziecko nie ćwiczy na wf
Zgodnie z nimi placówki nie mogą pobierać od rodziców jakichkolwiek dodatkowych opłat, podczas pobytu dziecka w przedszkolu.
Miejscy urzędnicy proponują, żeby rodzice podpisywali z firmami organizującymi zajęcia dodatkowe osobne umowy. "Jednak w przedszkolu dla dzieci niepełnosprawnych takie rozwiązanie nie jest możliwe" - mówi dyrektor placówki Ewa Borko.
Urzędnicy proszą o cierpliwość i trzymanie ręki na pulsie. Jeżeli okaże się, że ministerialna dotacja na przedszkolaki jest większa, niż zakładali, będzie szansa na sfinansowanie przynajmniej niektórych zajęć dodatkowych. Do tego czasu rytmika dla niepełnosprawnych maluchów będzie odbywać się tylko dzięki temu, że pani prowadząca zajęcia zdecydowała się robić to charytatywnie...