Remont Kaponiery - do prokuratury
Zanim budowa się rozpoczęła, miasto musiało wykupić od prywatnego właściciela cztery działki, a kolej - jedną. Od przejęcia jednej działki przez kolej mijają już dwa lata. Do tej pory pan Stanisław nie ma ani swojej nieruchomości, ani pieniędzy. Sprawa odszkodowania za przejęte nieruchomości ma trafić do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, jednak właściciel działki musi być bardzo cierpliwy. Sprawy tego typu trwają zwykle po kilka lat.
Anna Skoczek/as/szym