31 radnych poparło uchwałę, nikt się nie sprzeciwił.
Poznański dziennikarz śledczy zniknął po wyjściu z domu przy ul.Kolejowej w 1992 roku. Sprawa przez lata ślimaczyła się w Poznaniu. Dopiero po przeniesieniu do Krakowa, tamtejsi śledczy przyjęli, że Ziętara został zamordowany.
W poznańskim sądzie trwa proces w tej sprawie. Głównym oskarżonym jest były senator i niegdyś najbogatszy Polak Aleksander Gawronik.
Jarosław Zietara na poczatku lat 90-tych pracował w redakcji Gazety Poznańskiej, w budynku u zbiegu Grunwaldzkiej i Marcelińskiej.
Aleksandra Włodarczyk/mk