Przeciwko temu pomysłowi są dwie rady osiedla - Łazarz i Jeżyce. Ostateczną decyzję muszą jednak podjąć miejscy radni. Ale po decyzjach radnych osiedlowych nie wiadomo, czy Rada Miasta Poznania w ogóle zajmie się tym tematem. Przewodniczący Komisji Kultury RMP i radny Zjednoczonej Lewicy Antoni Szczuciński mówi, że takie są zasady. - Jeżeli rady osiedli opiniują negatywnie, to raczej mamy zasadę, by inicjatyw dalej nie podejmować - dodaje Antoni Szczuciński.
Według propozycji, Lech Kaczyński miał patronować odcinkowi ulicy Roosevelta w okolicach Międzynarodowych Targów Poznańskich. Chcą tego między innymi politycy PiS. Zdaniem posła tej partii Szymona Szynkowskiego, mimo negatywnych opinii radnych osiedlowych, sprawą powinni zająć się miejscy radni. "Stanowisko rad osiedli to nie jest głos przesądzający, głosem przesądzającym jest opinia Rady Miasta" - dodaje poseł.
Projekt uchwały w sprawie ulicy Lecha Kaczyńskiego musi teraz zgłosić prezydent miasta. Nie wiadomo, jaką podejmie decyzję. Biuro prasowe Urzędu Miasta Poznania przekazało nam dziś informację, że więcej dowiemy się 16 marca.
Adam Michalkiewicz/tj/jb