Decyzję podjęto podczas Rady Metropolii Poznań. Za wsparcie samorządów podziękował prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Tworzymy dodatkowe możliwości w zakresie przyjęcia uczniów, to jest około 100 oddziałów, co będzie obejmowało możliwość zabezpieczenia nauki dla dodatkowych 3 tysięcy uczniów na terenie Poznania. Chciałem serdecznie podziękować za taką solidarność
- mówi Jacek Jaśkowiak.
70 dodatkowych klas powstanie w poznańskich liceach. To właśnie do nich zgłasza się najwięcej absolwentów podstawówek. Miasto nie zdecydowało się jednak na postawienie klas w kontenerach, chociaż było to rozważane. Jak wyjaśnia dyrektor Wydziału Oświaty Miasta Poznania, Przemysław Foligowski, szkoły będą musiały dłużej pracować.
Klasy się większe nie zrobią, ławek w nich więcej również nie będzie, po prostu placówki oświatowe, które kończą dziś o godzinie 17, będą być może kończyły o godzinie 19. Myślę, że każdy zdaje sobie sprawę z tego, że to jest sytuacja przejściowa. Oczywiście wykorzystamy również pomieszczenia szkół podstawowych tam, gdzie będzie taka możliwość
- mówi Przemysław Foligowski.
Poznańskie i powiatowe podstawówki ma w tym roku skończyć ponad 14 tysięcy uczniów. Odpowiednio w szkołach średnich w Poznaniu będzie 12 tysięcy miejsc, a w powiecie poznańskim 2 tysiące miejsc. Rekrutacje ma też ułatwić przesunięcie harmonogramu o dwa tygodnie. Koniec naboru uzupełniającego zaplanowano na 11 sierpnia.
Urzędnicy planują jeszcze jedną zmianę. W zeszłym roku kandydaci mogli początkowo zgłosić się aż do sześciu klas. Teraz wybór ma być ograniczony do czterech. Nowe reguły muszą jednak zaakceptować poznańscy radni.
Rodzice są zadowoleni z dodatkowych miejsc w poznańskich szkołach ponadpodstawowych. Rodzice ósmoklasistów od jesieni zeszłego roku apelowali do urzędników o rozważne zaplanowanie rekrutacji.
„Jestem zadowolona” – mówi dziś autorka petycji "Ratujmy zapomniany podwójny rocznik dzieci 2008-2009”, Katarzyna Trzeciak.
Biorąc pod uwagę jakimi liczbami miejsc dysponowaliśmy na początku rozmów z miastem i powiatem, to jest zdecydowana poprawa, bo mówiliśmy o rzędzie 9 tysięcy miejsc zorganizowanych przez Poznań. Przypominam, że Poznań na początku tych rozmów dosyć mocno odcinał się od tematu organizowania szkolnictwa dla dzieci z powiatu, także myślę, że to, że tych miejsc powstanie znacznie więcej, jest dużym sukcesem i dużym powodem do radości
- mówi Katarzyna Trzeciak.
Autorka petycji podkreśla, że rodzice wciąż nie znają wielu szczegółów, dotyczących chociażby organizacji pracy szkół przy większym roczniku. Urzędnicy już dziś zapowiadają lekcje do późna.
Mam nadzieję, że jest jeszcze wystarczająco dużo czasu, żeby wypracować dla tych dzieci jak najlepsze warunki
– podsumowuje Katarzyna Trzeciak.