- Sprawa jest przerażająca. Martwego owczarka niemieckiego znaleziono na terenie budowy w Starym Tomyślu. Został zabity w sposób bestialski, w wyniku zadawania mu ciosów w głowę tępym narzędziem aż do zmiażdżenia czaszki - mówi Przemysław Podleśny, rzecznik policji w Nowym Tomyślu.
Miłośnicy zwierząt na portalu społecznościowym zbierają pieniądze dla osoby, która pomoże w ustaleniu sprawców. Na razie na koncie jest ponad 3 tysiące złotych. Na policję zgłosiła się też rodzina z podnowotomyskich Kozich Lasek, która twierdzi, że tego psa ukradziono jej w listopadzie ubiegłego roku.