Wiadukt pozwala bezkolizyjnie przekroczyć linię kolejową Warszawa–Berlin i łączy wlot z autostrady A2 z południową częścią miasta, odciążając centrum od ruchu tranzytowego. Na tę inwestycję lokalna społeczność czekała ponad 20 lat – mówi burmistrz Nowego Tomyśla, Marcin Brambor.
Dla mieszkańców przede wszystkim jest to zrealizowane w końcu marzenie, że będą mogli bezkolizyjnie, bez stania przy torach przejechać chociażby z Borui Kościelnej do Nowego Tomyśla, z Nowego Tomyśla w kierunku Wolsztyna. Jest to otwarcie transportowego okna na świat. Wierzymy, że jest to pierwszy etap rozwoju sieci drogowej nie tylko wojewódzkiej, ale również gminnej w naszej gminie
- wyjaśnia Marcin Brambor.
Inwestycja była finansowana z kilku źródeł – wyjaśnia marszałek województwa wielkopolskiego, Marek Woźniak.
Wykorzystaliśmy tutaj fundusze Unii Europejskiej. Cała wartość inwestycji to blisko 57 mln złotych, z czego 16 mln pochodziło z budżetu województwa, reszta to fundusze Unii Europejskiej – 70 proc. finansowania już tego obecnego budżetu unijnego, którym dysponujemy jako samorząd województwa
- mówi Marek Woźniak.
Pierwsze prace projektowe rozpoczęły się w 2018 roku. Burmistrz Nowego Tomyśla docenił wszystkie osoby, które przez lata zabiegały o tę inwestycję, łącznie ze swoim poprzednikiem na tym stanowisku, Włodzimierzem Hibnerem, i byłym wojewodą, Michałem Zielińskim.