"Mamy 105 mieszkańców" - mówi Stanisław Wróblewski z ośrodka, ale dodaje, że w sytuacjach awaryjnych, gdy ktoś zgłosi się tuż przed zamknięciem bramy i nie ma możliwości zapewnienia mu innego noclegu - oferowany jest mu nocleg na materacu. Rano taka osoba jest jednak proszona o opuszczenie ośrodka.
W ośrodku na poznańskim Michałowie trwa remont. Po jego zakończeniu liczba miejsc ma się zwiększyć. Na razie bezdomni mogą szukać miejsc w innych ośrodkach w Wielkopolsce. Jak wyliczyły służby wojewody w ponad 50 domach dla bezdomnych w regionie jest jeszcze ponad sto wolnych miejsc.