Nowa Nadzieja składa wniosek do J. Jaśkowiaka. Chodzi o gotowość Poznania na wypadek wojny
Po zmianie charakteru pracy poszczególnych oddziałów przez dwa lata zachowają 50 procent dotychczasowej zapłaty za świadczenia.
Zmiany wprowadzają trzy szpitale w naszym regionie.
- Tam pojedyncze oddziały będą działać w trybie planowym - mówi rzecznik wielkopolskiego NFZ Marta Żbikowska-Cieśla.
Te oddziały działają w ten sposób, że w wyznaczonych godzinach przeprowadzane są zabiegi. Natomiast pacjent ma tam opiekę całodobową i nie jest tak, że po zabiegu pacjent od razu musi iść do domu. Szpital nie przyjmuje pacjentów na takie oddziały w trybie nagłym
- tłumaczy rzecznik.
Szpital w Chodzieży zamienił oddział ginekologiczno-położniczy na oddział ginekologii w trybie planowym, a oddział chirurgii także na chirurgię planową. Szpital w Pile oddział okulistyczny zamienił w okulistykę planową. Szpital MSWiA w Poznaniu wprowadził podobną zmianę na oddziale chirurgicznym.
Na takie oddziały karetki nie przywożą pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy. "Dla szpitala to jest oszczędność" - mówi rzecznik wielkopolskiego NFZ Marta Żbikowska-Cieśla.
Szpital nie musi utrzymywać całodobowej gotowości do przeprowadzenia zabiegu czy operacji. Czas wykonywania zabiegów jest określony i pacjenci są umawiani na konkretny dzień, na konkretną godzinę
- uściśla.
Wnioski w sprawie restrukturyzacji złożyły jeszcze dwa szpitale w Wielkopolsce. Szpital w Grodzisku chciał zamienić oddział ginekologiczno-położniczy na samą ginekologię planową, ale dostał odmowę. Teraz od tej decyzji się odwołuje.
Szpital w Turku na swój wniosek w sprawie zamiany oddziału chirurgicznego na chirurgię planową jeszcze nie otrzymał odpowiedzi.