Okupacja w Wielkopolsce - zbrodnie, wysiedlenia
Skąd to zamieszanie? Chodzi o słowo "podlega". - To oznacza mniej więcej to, że bilet sam sobie z tym poradzi, bez udziału posiadacza tego biletu - mówi poznański językoznawca dr Krzysztof Skibski.
- Nie mieliśmy sygnałów, że ten komunikat jest niezrozumiały - odpowiada rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Bartosz Trzebiatowski. ZTM nie zamierza zmieniać naklejek na biletomatach, ale jeszcze raz przypomina, że bilety kupione w autobusie, tramwaju czy biletomacie na przystanku - trzeba kasować.