Zamiast niego będzie można kupić droższy bilet jednogodzinny w automacie. Taka zmiana ma spowodować, że nie będzie opóźnień w kursowaniu autobusów. Kupowanie biletów u kierowców spowalniało planowy odjazd z przystanków. Mówi prezydent Kalisza Krystian Kinastowski.
To jest bilet, który będzie kosztował 4 złote, lub 2 złote ulgowy. Chcemy w ten sposób zachęcić mieszkańców po pierwsze do zakupu biletów w biletomatach, bądź do wyrobienia karty KLA. Jest to też ukłon w stronę kierowców, którzy mają duży problem z wydawaniem drobnych. Kierowca powinien zająć się przede wszystkim prowadzeniem autobusu, a nie sprzedażą biletów.
Nowy bilet ma uprawniać pasażera do nielimitowanej liczby przejazdów wszystkimi liniami w granicach Kalisza w ciągu jednej godziny od momentu jego kupienia. Prezydent Kalisza zapowiadał w kampanii wyborczej darmową komunikację dla wszystkich mieszkańców. Tymczasem póki co z bezpłatnych przejazdów mogą korzystać emeryci i renciści, przedszkolaki, dzieci i młodzież szkolna oraz studenci. Warunkiem korzystania z tych uprawnień jest posiadanie Kaliskiej Karty Mieszkańca.