NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Biolożka, psycholożka, mechaniczka, kominiarka?

Publikacja: 16.11.2012 g.11:07  Aktualizacja: 16.11.2012 g.11:41
Poznań
Biolożka, socjolożka, psycholożka, filozofka - takie formy określające panie o tych specjalnościach coraz częściej pojawiają się, na przykład w prasie.
Żołnierz - kobieta z karabinem - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Biolożka, socjolożka, psycholożka, filozofka - takie formy określające panie o tych specjalnościach coraz częściej pojawiają się, na przykład w prasie. Czy w użyciu będę też żeńskie formy innych, typowo męskich zawodów: betoniarka, mechaniczka, kominiarka?

    Czy żeńskie formy popularnych zawodów upowszechnią się ? Czy może będą dotyczyć tylko socjolożek, psycholożek, profesorek? Czy jest sens odgórnego wprowadzania takich rozwiązań? Czy używają Państwo takich żeńskich form nazw zawodów? Czy należy to wprowadzić formalnie, choćby w oficjalnym nazewnictwie, w urzędniczej terminologii? 61 8 654 654.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 11
    cz'ytacz 20.11.2012 godz. 18:21
    Baba-Chłop albo Chłop-Baba jak usłyszą Ludwik to zaraz rażniej się im robi do pracy.Najlepsza była Irena która "żadnej pracy się nie bała...".
    hetman 20.11.2012 godz. 14:03
    robotnica,gorniczka,piekarka,cukiernica.... Wezcie sie baby za robote,bo seriale za bardzo wam szkodza...
    faflun 20.11.2012 godz. 11:21
    psycholoszka czyli" psycho + loszka (czyli locha) = chora psychicznie świnia
    Rychu 17.11.2012 godz. 09:04
    Już 35 lat temu powstało zacne powiedzenie: Jak się babie w d....e nie zamięsza, to jej się we łbie pie....y.
    Dwuczłonowe nązwisko tej posłanki świadczy o tym, że chyba jest mężatką.
    Jej durne pomysły, że zaniedbywaną przez męża.
    No chyba, że zbliża się ona do wieku, w którym kobiety przesiadają się z różnych pojazdów kołowych na miotły.
    Cyanide 16.11.2012 godz. 21:42
    Nie i jeszcze raz nie. Kominiarka to taka czapka, podobnie jak wspominana na antenie cukierniczka to naczynie na cukier. Moim zdaniem to poniżające. Nie wiadomo - śmiać się czy płakać.
    Psycholożka lub pedagożka to też jakaś porażka. Niby poprawne, ale za to o estetycznej stronie zapomniano. Łatwiej powiedzieć pani psycholog, pani pedagog.
    hetman 16.11.2012 godz. 13:09
    A nie lepiej posprzatac dom lub ugotowac cos dobrego zamiast wymyslac sztuczne problemy ?
    Dociekliwy 16.11.2012 godz. 12:48
    Podpisuję sie pod tym: "Jak dotąd pomysły pani poseł wprowadzały tylko zamieszanie, niczego dobrego nie dały, nie szanuje tradycji i kultury narodu. Jest to niestety obraz obecnych rządów. Za wszelką cenę musi być nowe bez względu na konsekwencje."
    Ruda 16.11.2012 godz. 12:35
    Tak się składa, że język polski to nie angielski. Nasze rzeczowniki mają liczbę i rodzaj a większośćz nich się odmienia. Ale do nieodmiennych należą zwykle wyrazy z innych języków. Dlaczego zatem (co do zasady) nie powinniśmy szukać form żeńskich i męskich? Ale czy tym powinni zajmować się politycy? Od tego jest raczej rada języka polskiego....
    Aga 16.11.2012 godz. 12:34
    Dobrze byłoby, gdyby p. Kozłowska Rajewicz zajęła się tym na czym się zna (a może na niczym się nie zna choć posiada tytuł dr- a). Wyszukuje problemy i poróżnia grupy społeczne. Ciągle szuka tematów, gdzie może zaistnieć. Jestem nauczycielem z długoletnim stażem i jak dotąd nie mam potrzeby stosowania odmiany żeńskiej tego zawodu (nauczycielka). Jak dotąd pomysły pani poseł wprowadzały tylko zamieszanie, niczego dobrego nie dały, nie szanuje tradycji i kultury narodu. Jest to niestety obraz obecnych rządów. Za wszelką cenę musi być nowe bez względu na konsekwencje.
    Katarzyna 16.11.2012 godz. 12:32
    Jestem przeciwna odgórnym regulacjom i wprowadzaniu do języka polskiego form, które nie są dla niego typowe, a wiele kobiet narażają wręcz na śmieszność (muzyczka, doktorka, prezydentka itp.). Tym bardziej, że istnieją inne sposoby podkreślenia płci (pani doktor, pani prezydent itp.). Uważam, że kompetencje danej osoby nie zależą od końcówki rzeczownika. Zamiast wprowadzania dziwnych regulacji w zakresie języka, należałoby się skoncentrować na zapewnieniu autentycznej równości obu płci w zakresie np. praw pracowniczych, sytuacji na rynku pracy (urlopy macierzyńskie dla kobiet przedsiębiorców, równe płace dla obu płci itd.).
    Marta 16.11.2012 godz. 12:26
    Jeśli chodzi o "przedszkolankę" to dla minie sprawa jest prosta - jest to nauczycielka w przedszkolu (mężczyzna nauczyciel w przedszkolu). :)