"Teraz ataki na chrześcijan są trochę mniejsze, bo rząd przy użyciu wojska walczy z muzułmańską sektą. To taka wojna partyzancka. Dochodzi do ataków na szkoły. Członkowie sekty zabijają uczniów, bo są przeciwni edukacji zwłaszcza kobiet".
Ksiądz Waldemar Cisło ze Stowarzyszenia "Pomoc Kościoła w Potrzebie" mówi, że polscy wierni pomagają kościołowi w Nigerii od kilku lat. Była już między innymi akcja "grosz jak kropla wody" na budowę ujęć wody.
W ubiegłą niedzielę obchodziliśmy Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Do końca roku można wysyłać smsy, by pomóc kościołowi w Nigerii (nr 72405 SMS o treści "ratuje"). Pieniądze zostaną przeznaczone między innymi na edukację dzieci. Teraz co trzeci Nigeryjczyk to analfabeta.