Tymczasem na działce należącej do prywatnego dewelopera już wkrótce mają rozpocząć się prace budowlane.
Sprawa nabrała rozgłosu po proteście osiedlowego radnego Ryszarda Musielaka. Na posesji, na której w przyszłości miałby stanąć budynek mieszkalny, ustawił on krzyż z napisem "Krzyżu Święty wyrwij ze szponów szatana nasze boisko sportowe".
"Sprawą działki na Osiedlu Tysiąclecia zajmujemy się już od kilku lat" - powiedział Radiu Merkury radny Norbert Napieraj. Według niego szansą może być uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego, zanim zostanie wydane prawomocne pozwolnie na budowę.
Jeżeli radzie miasta udałoby się szybko uchwalić nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla kontrowersyjnej działki, nowy budynek w środku osiedla Tysiąclecia nie powstanie. Radni musieliby to jednak zrobić zanim deweloper otrzyma wszystkie niezbędne decyzje dotyczące budowy.