Gminni radni zaapelowali do ministerstwa środowiska o ograniczenie działalności tych zwierząt. "Na podtopionych przez bobry łąkach grzęzną ciągniki" - mówi sołtys wsi Kruszewo, Julian Graś.
Ministerstwo Środowiska, do którego trafiło pismo, wyklucza odstrzał i sugeruje działania prewencyjne: regularne koszenie skarp, zabezpieczanie drzew i środki odstraszające.
W przesłanej do burmistrza Ujścia odpowiedzi Główny Konserwator Przyrody, Piotr Otawski, ubolewa, że rolnicy rzadko podejmują samodzielnie działania prewencyjne, skupiając się na odszkodowaniach.