Działkowcy już pracują...
Kamil Skarżyński do akcji ruszył podczas urlopu w górach. Jak przyznają jego koledzy z Wielkopolskiej Komendy Państwowej Straży, zachował się, dokładnie tak, jak powinien.
Strażakowi ochotnikowi nagrodę - czyli wymarzony nowy model strażackiego hełmu - wręczał zastępca głównego komendanta. Bohatera uroczystości trzeba było długo namawiać do wzięcia w niej udziału - mówi brygadier Robert Klonowski z państwowej straży pożarnej w Poznaniu. "Nie było to łatwe, bo to jest człowiek skromny. My chcemy poprzez pokazanie jego postawy zachęcić innych do ratowania ludziom życia".
Kamil Skarżyński - czyli strażak ochotnik z podpoznańskiej Głuszyny przyznaje, że ruszenie do akcji było czymś zupełnie naturalnym. Kiedy zauważył, że mężczyzna stracił przytomność, spokojnie do niego podszedł. "Oddech zaczął się robić agonalny, płytki". Pan Kamil rozpoczął reanimację i jeszcze przed przyjazdem na miejsce karetki pogotowia mężczyzna odzyskał przytomność.
Anna Skoczek/mk/jb