Kilka lat temu podobną przeprawę wybudowano nieopodal, w Owińskach. Dziennie przejeżdża przez nią nawet kilkaset osób.
Wójt Czerwonaka liczy, że nowa będzie wykorzystywana równie często. Ma też nadzieję, że stanie się impulsem dla lokalnych przedsiębiorców.
Na kładkę po dwa miliony złotych zrzuciły się Poznań i Czerwonak. Pozostałe dziesięć milionów wyłożyła Unia Europejska.
Wójt Marcin Wojtkowiak jest przekonany, że to dobrze wydane pieniądze.
Za 2 miliony to zbudowalibyśmy może 300 albo 400 metrów nowej drogi. Efekt jest nieporównywalny, bo ta kładka to nie tylko połączenie komunikacyjne, ale przede wszystkim atrakcja turystyczna i miejsce, które będzie stymulowało rozwój gospodarczy
- mówi wójt.
Kładka już jest atrakcją dla mieszkańców. Na jej otwarcie przyszły między innymi panie z lokalnego Klubu Seniora, dla których przejście przez Wartę będzie nowym celem spacerów.
Do lasu i z powrotem. To taki spacer. Pretekst do spotkań
- przyznają seniorki.
Dzięki przeprawie już teraz można szybciej dojechać z centrum Poznania na przedmieścia.
"Jej znaczenie wzrośnie po zakończeniu budowy północnego odcinka Wartostrady. Trasa rowerowa będzie gotowa za dwa lata" – zapowiedział wiceprezydent Poznania Bartosz Derech.
Mamy już ustalony szlak. W części będzie asfaltowa, a w części zostanie zbudowana w technologii przepuszczalnej
- mówił Derech.
Nowe trasy rowerowe powstają też po stronie Czerwonaka. Ich budowa zakończy się najpóźniej w 2029 roku.