- Budowlańcy często budzą nas wcześnie rano, zdarza się też że nie dają nam zasnąć w nocy. Ta budowa to jeden wielki bałagan - mówią mieszkańcy. Narzekają też na płot odgradzający teren budowy - kilka razy osunął się na samochody i zniszczył ich karoserię. Według mieszkańców budowa zagraża ich bezpieczeństwu.
Inspektor nadzoru budowlanego kontrolę na budowie może przeprowadzić jedynie na pisemny wniosek mieszkańców. Ewentualne nieprawidłowości sprawdzi dopiero przy oddaniu budynku do użytku.
Z protestującymi, z kierownikiem budowy i inwestorem rozmawiał nasz reporter. (posłuchaj)