Poznań nagradza najlepszych taksówkarzy. Gala i pokaz filmu Night on Earth
Tancerz i przewodniczący Inicjatywy Pracowniczej w Teatrze, Patryk Jarczok, tłumaczy nam, że problemy z zarządzaniem są od dawna.
Jest osobą impulsywną, niepanującą nad swoimi emocjami. Często reaguje wybuchami, odbiera pracownikom możliwość podejmowania samodzielnych decyzji, przez co czują się niekompetentni i bezwartościowi. Stosuje metody oparte na presji i manipulacji emocjonalnej, bardzo często stawia siebie w pozycji ofiary
– mówi Jarczok.
Często posługuje się chaotycznym sposobem prowadzenia rozmów, zniekształcając fakty
– dodaje Patryk Jarczok.
Związkowiec relacjonuje, że Iwonie Pasińskiej zdarza się publicznie obarczać niektórych pracowników winą za trudności w teatrze.
Bywa, że straszy konsekwencjami
– tłumaczy przedstawiciel Inicjatywy Pracowniczej.
Tancerze chcą otwartego konkursu na stanowisko dyrektora. Zaznaczają, że Pasińska mogłaby w nim wystartować. Niedawno przedłużono jej kadencję o pięć lat – Polskim Teatrem Tańca kieruje już od dekady.
Szefowa Polskiego Teatru Tańca nie odniosła się do zarzutów pracowników. Jak przekazała Anna Koczorowska, odpowiedzialna za kontakty z mediami, dyrektor Pasińska przebywa w delegacji i „pracuje nad ważnym dla teatru projektem”. W przyszłym tygodniu ma wydać oświadczenie w sprawie zarzutów kierowanych pod jej adresem. Będzie ono zamieszczone na stronie Polskiego Teatru Tańca.
List otwarty w tej sprawie napisała była wieloletnia dyrektor teatru, Ewa Wycichowska. Stwierdziła w nim m.in., że jej „moralnym obowiązkiem jest dołączenie do obecnych pracowników teatru i gorące wzmocnienie ich głosu”. Zachęca obecną szefową do przekonania marszałka województwa, by zorganizować konkurs na stanowisko dyrektora.
„Miej odwagę (…) stanąć do konkursu albo zrezygnuj z funkcji dyrektora Polskiego Teatru Tańca”
– czytamy w liście otwartym zamieszczonym na Facebooku Ewy Wycichowskiej.