Mikołaj Kostka odszedł ze stanowiska wiceprezydenta po tym, jak sąd podtrzymał dwuletni zakaz zajmowania stanowisk związanych z mieniem państwowym i samorządowym za przekroczenie uprawnień. Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego powołała go jednak na stanowisko pełnomocnika ds. rozwoju. Funkcję piastował nieco ponad miesiąc.
"To lekceważenie wyroku sądu" – komentowała radna Sylwia Nowicka w popołudniowej rozmowie Radia Poznań. Jako jedna z kilku radnych Koalicji Obywatelskiej w ostatnich dniach wysłała w tej sprawie interpelacje do prezydent miasta.
To jest granie na nosie. Z tego co wiem, prokuratura też się już zajmuje tą sprawą. Pisma już przychodzą do urzędu
– mówiła radna Nowicka.
Urząd miasta odpiera zarzuty radnych. Jego przedstawicielka podkreśliła, że wyrok sądu nie odebrał byłemu wiceprezydentowi prawa do prowadzenia działalności gospodarczej. Władze Ostrowa Wielkopolskiego podkreślają, że wojewoda zbadała procedurę powołania Mikołaja Kostki na pełnomocnika ds. rozwoju i stwierdziła jej zgodność z obowiązującymi przepisami.
Do oświadczenia władz Ostrowa Wielkopolskiego odniósł się gabinet wojewody. Jak podkreśliła jego przedstawicielka, "ocena obejmowała wyłącznie ustalenie, czy prezydent miasta posiadał kompetencje do powołania takiego pełnomocnika".
Dodano również, że charakter powierzonej funkcji i zakres zadań pełnomocnika wzbudziły wątpliwości wojewody, który złożył do Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Mikołaja Kostkę.