Poznański urząd dokona transkrypcji małżeństw jednopłciowych. Ale dopiero po wejściu rozporządzenia
W rozmowie z Radiem Poznań zaznaczył, że sam nie chce być inicjatorem referendum. Przyznał też, że w Poznaniu zwołanie referendum będzie trudniejsze niż w Krakowie.
Poznań jest specyficznym miastem i o same referendum zakończone sukcesem, bo mówimy tylko o takim, będzie na pewno trudno. Wiem, że to jest trudne do przeprowadzenia. Ale jeżeli zbierze się grupa osób, która będzie w stanie mnie przekonać i ten projekt będzie gwarantował sukces, to jest temat bardzo otwarty
- stwierdził.
Bartłomiej Farjaszewski dodaje, że już zgłosiły się do niego osoby zainteresowane organizacją referendum. "To nie jest jedna osoba" - powiedział Farjaszewski.
Pytany, co skłoniło go do takiego działania odpowiedział, że ostatnie słowa Jacka Jaśkowiaka. W nagraniu opublikowanym przez portal odpowiedzialnypoznan.pl prezydent Poznania stwierdził, że Bartłomiej Farjaszewski nie ma pieniędzy.
"To przelało czarę goryczy" - powiedział Radiu Poznań były właściciel Warty Poznań.
Kłamstwo na kłamstwie, patrzenie na ludzi pod kątem zasobności portfela. Żałosne, absolutnie żałosne. Uważam, że nie powinno coś takiego z ust prezydenta paść. Czysty jad z jego ust leci
- dodał.
Bartłomiej Farjaszewski podkreślał, że nie chce być łączony z żadną partią polityczną.