Najbardziej wytrwałym nie przeszkodziła nawet ulewa, która wczesnym popołudniem przeszła nad centrum Poznania.
Mały instrument, ludzie to biorą w podróż do samolotu, wszędzie
- mówił uczestnik.
Ludzi jest mnóstwo i przede wszystkim takich, o jakich prosimy, uśmiechniętych, radosnych - bo o to chodzi w tym festiwalu
- dodawał kolejny.
Od czwartku m.in. na placu Wolności i na Dziedzińcu poznańskiego magistratu, przy pl. Kolegiackim były koncerty i warsztaty, chętni mogli spróbować gry na instrumenty, była też okazja do kupienia ukulele.
Na placu Wolności stanął także namiot Radia Poznań, skąd nadawaliśmy bezpośrednie relacje na żywo z imprezy.