- Funkcjonariusze CBA będą weryfikowali informacje, które docierały do nas od mieszkańców Poznania, na temat ewentualnych nieprawidłowości przy projektowaniu i rozbudowie stadionu. Musimy sprawdzić, czy są one prawdziwe - mówi Jacek Dobrzyński. - Kontrola była zapowiadana. Jesteśmy przyzwyczajeni do kontroli różnych organów, które sprawdzają przebieg budowy stadionu - powiedział nam Rafał Łopka z biura prasowego Urzędu Miasta w Poznaniu.
Przypomnijmy, że miasto zleciło już wewnętrzny audyt w sprawie powstania obiektu. Teraz dokument jest dopracowywany. Wiadomo jednak, że podczas miejskiej kontroli wyszły na jaw potencjalne nieprawidłowości przy zawieraniu umów między miastem, a projektantem stadionu.
Jak udało nam się dowiedzieć wkrótce rozpocznie się spotkanie pracowników CBA z wiceprezydentem Poznania Tomaszem Kayserem. Miasto udostępni kontrolerom specjalne pomieszczenia, nie będzie też robić przeszkód w dostępie do dokumentacji. Kontrola CBA ma się zakończyć w maju.