Kontrola dotyczyła kilkudziesięciu przetargów, w których startowała drogowa spółka. Wojciech Rajewski jest jej prezesem i współudziałowcem. Zdaniem CBA - wiceprzewodniczący siedem razy naruszył ustawę o samorządzie terytorialnym. Jako radny głosował w sprawach, które dotyczyły prowadzonej przez niego firmy, głosował więc niejako w swojej sprawie. A to - jak wynika z pokontrolnego raportu - nie jest zgodne z przepisami.
Wojciech Rajewski tłumaczy, że nie był świadomy łamania prawa. "Działam uczciwie, rzetelnie, to było nieistotne naruszenie ustawy o samorządzie, wynikało z nieświadomości. Prawo jest niespójne, sposoby interpretacji są różne" - dodaje wiceprzewodniczący. Ustawa o samorządzie terytorialnym nie przewiduje żadnej kary za takie naruszenie przepisów.