Pakiet onkologiczny - duże kłopoty
Pojazd nie będzie nowy, ale umożliwi naukę w warunkach faktycznie panujących w czasie akcji ratowniczej. - W tej chwili na zajęciach ćwiczymy w symulatorze. Odtworzyliśmy w pomieszczeniu wnętrze karetki, mamy tam profesjonalny sprzęt, który normalnie jest na wyposażeniu zespołu ratownictwa medycznego, mamy tez fantomy do nauki resuscytacji podstawowej i zaawansowanej - mówi wykładowca Damian Garlicki.
Sprzęt z sali wykładowej ma trafić do karetki. Pojazd ma służyć nie tylko do nauki. Będzie również pracował jako zabezpieczenie medyczne w czasie imprez masowych - na przykład juwenaliów czy biegów ulicznych. Studenci planują zebrać 60 tys. zł. Jedną trzecią tej kwoty przekazał już lokalny przedsiębiorca.