Piwko i skok do wody
Chłopca znalazł na polu jego ojciec. Dziecko w stanie ciężkim trafiło do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego konińskiego szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy chłopiec zmarł.
Ojciec dziecka jest w szoku. Policjanci nie mogą go przesłuchać. Wszystko wskazuje na to, że 12-latek zginął pod kołami ciągnika. Nie wiadomo kto kierował pojazdem. Trwa policyjne dochodzenie.