Szpital od wielu lat utrzymywał dodatni wynik finansowy i wyróżniał się na tle sąsiednich placówek.
"Taka sytuacja zdarza się po raz pierwszy w czasie funkcjonowania Narodowego Funduszu Zdrowia" - podkreśla dyrekcja ostrowskiego szpitala.
Placówka, podobnie jak inne szpitale w całej Polsce, boryka się z potężnymi problemami pozyskania środków z NFZ za wykonywane usługi. Zaległości płatnicze za świadczenia należne szpitalowi za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku sięgają 12 milionów złotych.
Z kolei świadczenia, tzw. nadwykonania, realizowane na rzecz pacjentów ponad przyznany przez NFZ limit, mają być niezapłacone w całości. To zmusza placówkę do szukania oszczędności. Cięcia będą dotyczyły około 100 osób, co stanowi około 7,5 % ogółu zatrudnienia w placówce.
Dyrekcja szpitala wyjaśnia, że w dużym stopniu zredukowano liczbę godzin lekarskich w ramach tzw. ordynacji dopołudniowej. Przyniesie to około 2 mln złotych oszczędności. Planowane cięcia mają dotyczyć czterech miesięcy. Później zredukowane umowy mają wrócić do poziomu z pierwszego półrocza.
W nowym roku, zgodnie z deklaracją dyrekcji wielkopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, sytuacja w zakresie realizowanych płatności ma się poprawić.