Przypomnijmy, że KHNP wraz z Polską Grupą Energetyczną oraz Zespołem Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin miał w planach budowę elektrowni atomowej w Koninie. Zdaniem posła PiS Ryszarda Bartosika – „zanosi się na powolne umieranie regionu konińskiego”.
Cóż poradzić, jeśli mamy antypolski rząd, antyrozwojowy rząd. Rząd, który nie dba o przyszłość Polaków. Mówi się tylko o wiatrakach, o panelach fotowoltaicznych, jeśli chodzi o energetykę. To jest bardzo ważne, ale są to źródła prądu niestabilne
– mówił poseł PiS Ryszard Bartosik.
Z kolei zdaniem zastępcy prezydenta Konina, Pawła Adamowa, wycofanie się koreańskiego koncernu z rynku europejskiego świadczy o tym, że został on wypchnięty z rynku przez inne podmioty. Adamów wskazuje, że to wynik uzgodnień między Koreańczykami a Amerykanami.
Nie traktowałbym wycofania się Koreańczyków tak naprawdę z rynku europejskiego w znacznej mierze jako coś, co może zagrozić projektowi jądrowemu w Koninie. Myślę, że może to mieć nawet pozytywne aspekty. Rynek polski pozostał do dyspozycji takich podmiotów jak amerykański Westinghouse, francuski EDF, mówi się też o innych podmiotach – japońskim i kanadyjskim
– mówił zastępca prezydenta Konina, Paweł Adamów.
Według południowokoreańskich mediów, na decyzję koreańskiej firmy mogła mieć wpływ ugoda zawarta z amerykańskim Westinghouse w sporze o własność intelektualną. Zabrania ona bowiem składania ofert na nowe projekty w Ameryce Północnej i Unii Europejskiej, z wyłączeniem Czech. Według medialnych doniesień, prezes koreańskiego koncernu już w ubiegłym roku stwierdził, że nie dojdzie do budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Jako powód miał podać politykę obecnego rządu.
Przypomnijmy, że Ministerstwo Przemysłu wskazało Konin i Bełchatów jako preferowane lokalizacje drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Decyzja o ostatecznym umiejscowieniu ma zapaść w 2027 roku.