Wiadomo, że graficiarz używa pseudonimu PIVE i taki znaczek zostawia też na tramwajach czy ścianach budynków. Na razie policja nie chce zdradzać więcej szczegółów. Funkcjonariusze jeżdżą z zatrzymanym po mieście i ustalają miejsca, w których namalował swój znaczek.
Samo MPK oceniło straty spowodowane napisami na szybach na 160 tysięcy złotych. Za dewastację mienia grozi zatrzymanemu do 5 lat więzienia.