Na szczęście wewnątrz nikogo nie było. Nikt też nie ucierpiał podczas gaszenia ognia. Akcja była trudna ze względu na duże zadymienie i niską temperaturę powietrza. Wieczorem, przy gruncie było prawie 10 stopni mrozu. Strażacy opanowali ogień, przelali pogorzelisko, a także rozebrali konstrukcję.
W działaniach brało udział łącznie 5 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną pożaru.