Kontrolę wszczęto w ubiegłym roku po zatrzymaniu podejrzewanego o korupcję naczelnika z Zarządu Dróg Miejskich. Adam A. miał brać łapówki od deweloperów.
Z raportu wynika, że zatrzymany naczelnik podpisywał dokumenty z deweloperami także w 2024 oraz 2025 roku, kiedy według dyrekcji odebrano mu uprawnienia do podpisywania takich dokumentów. Kontrolerzy twierdzą, że wskazuje to na nieskuteczny nadzór nad pracą naczelnika. Podają też, że zakaz wydano jedynie ustnie.
W dokumencie jest też mowa o braku ewidencji używania pieczęci ZDM, mieli ją wszyscy pracownicy wydziału, co według kontrolerów mogło powodować ryzyko opieczętowania dokumentów, które nie były w pełni uzgodnione. Zwracają też uwagę na brak właściwej rejestracji dokumentów, co ich zdaniem oznacza ryzyko podmiany czy wyjęcia dokumentów.
W raporcie pada sformułowanie o swobodzie decyzji, a to mogło prowadzić do nierównego traktowania inwestorów, czyli deweloperów. Stawiając osiedle i chcąc dostać pozwolenie na budowę, musieli oni prowadzić uzgodnienia z Zarządem Dróg Miejskich.
Cały raport w załączniku: