"Przedstawione uzasadnienie tej decyzji nie wydaje się przekonujące" - napisali w liście do prezydenta Poznania i swojego partyjnego kolegi.
W piśmie deklarują gotowość do współpracy, by korowód mógł być zorganizowany także w tym roku.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak powołuje się jednak na bezpieczeństwo. "Mamy już dzisiaj akty terroru ze strony Federacji Rosyjskiej czy Białorusi" - mówił we wtorek prezydent.
Sytuacja, w której doszłoby do tego np., że ginie kilkaset osób podczas obchodów świętego Marcina. To jest również pewne ryzyko, które musimy minimalizować. Zanim będziemy się krytycznie odnosić do tego, co będzie w tym roku, pozwólmy w tej nowej formule zrobić tę imprezę. Liczy się również bezpieczeństwo
- stwierdził Jacek Jaśkowiak.
Decyzję w sprawie zmiany formuły obchodów imienin ulicy Święty Marcin podjęło Centrum Kultury Zamek, które powołało się na sugestie policji. Tegoroczna impreza ma mieć charakter stacjonarny.
To nie przekonuje radnych Koalicji Obywatelskiej.
Rekomendacje służb dotyczące statusu imprezy masowej nie powinny być argumentem za rezygnacją, lecz impulsem do profesjonalizacji organizacji wydarzenia
- napisali.
Ich zdaniem rezygnacja - jak podkreślili - z widowiskowego korowodu, który był unikalnym wyróżnikiem miasta na tle innych obchodów niepodległościowych w Polsce, oznacza zubożenie lokalnej tradycji oraz osłabienie waloru turystycznego wydarzenia.
W środę gościem Porannego Rozpoznania Radia Poznań będzie prezydent miasta Jacek Jaśkowiak. Początek o godz. 8:15.