Lider "Nowoczesnej" w Poznaniu
W piątek Sejm zdecyduje, czy odrzucić prezydencki weto. Jeśli tak się stanie, ustawa zacznie obowiązywać. Jej współautorka, poznańska adwokat Karolina Jankowska podkreśla, że w ustawie chodzi o zmiany w procedurach, a nie kwestie ideologiczne. Przede wszystkim o to, by osoby występujące o uzgodnienie płci nie musiały pozywać swoich rodziców. - To jest dramatyczna sytuacja dla tych osób, bo wyobraźmy sobie, że spotykamy się w sądzie ze swoją rodziną, rodzice siedzą naprzeciwko i są stroną wrogą w tym postępowaniu. Wydaje mi się, że nie ma możliwości by takie postępowanie przeprowadzić ze spokojem - mówi. (cała rozmowa poniżej)
Kancelaria Prezydenta napisała w oświadczeniu, że ustawa jest pełna luk i nieścisłości i jest sprzeczna z dotychczasową praktyką orzeczniczą. Zdaniem prezydenta przepisy pozwalają na małżeństwo osób o tej samej płci biologicznej.
Do odrzucenia prezydenckiego weta potrzeba 3/5 głosów w Sejmie. "Za" ma być lewica i część PO. W PSL nie będzie dyscypliny partyjnej w tej sprawie. Jeśli prezydenckie weto zostanie utrzymane, ustawa trafi do sejmowej zamrażarki i ewentualna dyskusja wokół niej zacznie się od nowa.
Agnieszka Gulczyńska/int