Początki były trudne. Przed każdym naborem wniosków rolnicy z całego regionu stali w długich nocnych kolejkach przed siedzibą agencji przy Strzeszyńskiej. Teraz obsługa jest zdecydowanie sprawniejsza – podkreśla dyrektor oddziału Piotr Łykowski.
Jest zdecydowanie sprawniejsza, ponieważ kończymy ostatni PROW 2014-2020, gdzie bardzo dużo dokumentów było składanych «w papierze». Dziś w zasadzie zdecydowana większość składana jest elektronicznie
- mówi Łykowski.
Ćwierć wieku temu było sporo obaw, a rolnicy i urzędnicy uczyli się wspólnej pracy.
Z dokonań wielkopolskiego oddziału zadowolony jest były minister rolnictwa Stanisław Kalemba.
Pamiętam obawy były takie, czy rolnicy sobie poradzą z wnioskami, bo internet, programy, szkolenia itd. Instytucja zdała swój egzamin
- wyjaśnia Kalemba.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa to największa instytucja płatnicza w Unii Europejskiej. Wypłaca dopłaty obszarowe, a także do zakupu maszyn, modernizacji gospodarstw czy bioasekuracji. W Wielkopolsce biura agencji są nie tylko w Poznaniu, ale też w każdym powiecie i tam, w terenie, także pomagają wielkopolskim rolnikom.