Co roku w okresie przedświątecznym na polskich rośnie ruch, a wraz z tym robi się niebezpiecznie. Niestety proporcjonalnie do zwiększającej się w tych dniach ilości samochodów rośnie również ilość popełnianych przez kierowców wykroczeń. Należą do nich przede wszystkim nadmierna prędkość czy nieprzestrzeganie znaków drogowych.
Łamiących przepisy ruchu drogowego kierowców, czekało jeszcze jedno wstydliwe doświadczenie. W czasie kiedy policjanci kontrolowali zatrzymany pojazd jego kierowca otrzymywał od dzieci kwaśną cytrynę. Dodatkowo musiał on również wytłumaczyć najmłodszym dlaczego złamał przepisy. W opinii większości kierowców taka dodatkowa „kara” była o wiele bardziej dotkliwa niż otrzymany mandat. Cytrynę jedli głównie kierowcy zapominający o zapięciu pasów i włączeniu świateł mijania.