Odkryj Osieczną z lotu ptaka. Jagoda II czeka na turystów
Nieznane wcześniej wątki ujawnił nowy świadek. To poznańska dziennikarka Anna Dolska, bliska znajoma Jarka Ziętary ze studiów na poznańskim UAM, która swoją wiedzą już podzieliła się z prokuraturą.
Chodzi o Ryszarda B. - zaufanego pracownika Aleksandra Gawronika, który zeznawał przeciwko niemu w procesie apelacyjnym byłego senatora. Sąd Apelacyjny mu nie uwierzył. Mężczyzna niespodziewanie zmarł i po jego śmierci Anna Dolska ujawniła, że mężczyzna wiedział więcej niż powiedział. Nie zeznał tego w sądzie, bo się bał. Wskazał też na czwartego porywacza dziennikarza o pseudonimie "Antek".
Dziennikarz Onetu, Łukasz Cieśla, uważa, że dzięki tej relacji prokuratura ma szanse spojrzeć na tę historię w nieco inny sposób i dotrzeć do kolejnych świadków.
Nie tylko do tego czwartego domniemanego uczestnika porwania, ale również do innych osób. Tam się pojawia wątek wyjazdu nagrodowego, a także wyjazdu na narty do Włoch po uciszeniu Ziętary, właśnie za pieniądze z tej akcji. Wyjazd miał organizować konkretny człowiek z Poznania
- mówi dziennikarz.
W 1999 roku Jarosława Ziętare uznano za zmarłego. Według ustaleń prokuratury można w tym przypadku mówić o morderstwie.