Dla Gniezna z ponad 13% bezrobociem specjalna podstrefa, która ma przyciągać inwestorów, jest szansą rozwoju gospodarczego - uważa Rafał Spachacz, zastępca prezydenta Gniezna. Do tej pory od 2009 roku nasze starania zmierzające do stworzenia podtsrefy nie były skuteczne, bo nie było przepisów wykonawczych i kostrzyńsko-słubicka podstrefa ekonomiczna, do której należy Gniezno, nie mogła nas przyjąć. Jej rozszerzanie na tamten czas było niemożliwe. Teraz przepisy się zmieniły - dodał Spachacz.
Jednak radna PiS Beata Tarczyńska uważa, że do pojawienia się nowych inwestorów daleka droga, bo tereny trzeba uzbroić i wybudować do nich drogi, a na to pieniędzy nie ma w budżecie miasta. Dlatego władze Gniezna chcą na ten cel pozyskać pieniądze unijne