NA ANTENIE: W sportowym rytmie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy internet to rynsztok?

Publikacja: 30.05.2011 g.12:20  Aktualizacja: 30.05.2011 g.14:25
Poznań
Wulgaryzmy, nienawiść, przesadzone złośliwości, ironia, która zamienia się w pospolite chamstwo - z tym wszystkim mamy do czynienia w trakcie internetowych dyskusji. Język sprowadza wymianę zdań między internautami do poziomu rynsztoka. Dlaczego tak się dzieje, że anonimowość wyzwala w nas wolność bez granic i zasad? Skąd bierze się tyle jadu w słowach umieszczanych w sieci? Czy rzeczywiście jesteśmy na co dzień tacy sami, jak niewybredne, internetowe komentarze?
Internet - www.sxc.hu
/ Fot. (www.sxc.hu)

Spis treści:

    Czy możemy się przed nimi bronić? Jeśli ktoś nas obrazi personalnie, oczerni - jakie mamy szansę na to, żeby dochodzić swoich praw i domagać się przeprosin? Czy traktujemy nasz komputer jak fortecę - bo jesteśmy anonimowi, więc możemy pozwolić sobie na więcej niż gdybyśmy mieli zabrać głos publicznie z imienia i nazwiska? Co się z nami dzieje, że potrafimy wylewać żale w nieograniczony sposób? Gdzie jest granica wolności słowa? Na pewno słuchają nas ci, których obrażono w internecie ale także ci, którzy pozwalają sobie w sieci na to, na co w "realu" na pewno by się nie odważyli. Każdy z nas może stać się bohaterem  niewybrednych, chamskich  komentarzy w internecie. Najwięcej jest ich na najczęściej odwiedzanych portalach. Zdaniem Iwony Krzyżak, w Koninie, gdzie prawie wszyscy się znają, wystarczy , że jakaś osoba pojawi się na przypadkowym zdjęciu w internecie i już może się spodziewać, że przeczyta o sobie niweybredny komentarz. Mieszkańcy Konina nie mają wątpliwości - chamstwa w internecie jest coraz więcej.

    Logowanie, które ogranicza nieco chamstwo, nie jest wymagane na łamach największego i najczęściej odwiedzanego portalu w Konińskim. Niestety pełna anonimowość wyzwala niekontrolowane emocje.

    Jedną z osób, które padły ofiarą chamstwa w internecie jest Witold Nowak z Konina - on zdecydował się oddać sprawę do sądu. Co go skłoniło do takiego kroku?

    Czy państwo w dostateczny sposób chroni zwykłego obywatela? Gdzie możemy domagać się swoich praw? Czy jesteśmy bezsilni wobec oczerniania w internecie? Zapytaliśmy o to rzecznika konińskiej policji Renatę Purcel-Kalus. Na pewno są przykłady, potwierdzające, że można zapanować nad internetową dyskusją. Wiele zależy od administratorów portali - na stronie Stowarzyszenia Akcji Konin dyskusja jest monitorowana i to przynosi skutki -  powiedział nam szef Stowarzyszenia - Bartek Jędrzejczak. A co o chamstwie w sieci sądzą nasi Słuchacze? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 63
    igo. 27.06.2011 godz. 00:29
    Ale wracając do rynsztoka w necie (zdaje się, że wielce odpowiadającego części moich krajan) to mamy z nim doczynienia przede wszystkim na forach laickich, lewackich, komunistycznych, esbeckich. Nie uświadczy się przekleństw, głupot, porno-informacji na forach katolickich, czy związanych z Kościołem.
    Przypadek to zapewne nie jest.
    igo. 25.06.2011 godz. 17:09
    JĘZYK MIŁOŚCI PO - ciąg dalszy sprawy o. TADEUSZA RYDZYKA "...dzisiaj ambasador Hanna Suchocka przekazała notę dyplomatyczną Sekretariatowi Stanu Stolicy Apostolskiej. W nocie tej rząd polski protestuje przeciwko tego typu osłabianiu i szkodzeniu wizerunkowi Polski za granicą i prosi Stolicę Apostolską, której podlegają zakony w Kościele Katolickim, o podjęcie działań, które zapobiegną tego typu działaniom w przyszłości ..." - powiedział rzecznik polskiego MSZ Marcin Bosacki.
    igo. 25.06.2011 godz. 07:30
    Z JĘZYKA MIŁOŚCI TUSKA PAN PREMIERA DONALDA "....Kilka dni temu podczas seminarium poświęconego energii odnawialnej i geotermalnej w Brukseli redemptorysta z Torunia skrytykował decyzję obecnego rządu o rozwiązaniu w 2007 roku umowy podpisanej przez poprzedni rząd z fundacją Lux Veritatis o dotacji na odwierty geotermalne w Toruniu. Skarżył się też na dyskryminację w Polsce. - To skandal, czujemy się wykluczani, jesteśmy dyskryminowani, to jest totalitaryzm - mówił ( o. Tadeusz Rydzyk). Komentując te słowa na piątkowej konferencji prasowej w Brukseli Tusk powiedział: "...Przykre dla Polski jest to, że od czasu do czasu niektóre osoby, tak było w przypadku Tadeusza Rydzyka, łamią pewną regułę, której mniej więcej wszyscy się jako tako trzymali - to znaczy o swojej ojczyźnie źle staramy się nie mówić wtedy, kiedy jesteśmy za granicą. Szczególnie w przeddzień prezydencji, kiedy tak wielu Polaków oczekuje na to, że prestiż Polski, polska reputacja zyska na prezydencji". Tusk: surowo oceniam słowa o. Rydzyka »O. Rydzyk: jesteśmy dyskryminowani » - To wszystko każe mi bardzo surowo oceniać, ale bez żadnej histerii, bez jakichś emocji tego typu wypowiedzi - podkreślił. Jak dodał, opinie te "na szczęście są tak absurdalne, że nie robią na nikim wrażenia". - Są traktowane bardziej jako polityczna ekstrawagancja. Nie odnalazłem tutaj w Brukseli najmniejszego echa tych niemądrych i bardzo radykalnych opinii i recenzji - relacjonował. I dodał: "Musimy jakoś żyć z tymi ludźmi i z tymi opiniami". Jak bowiem argumentował, demokracja polega też na tym, że każdy ma prawo do wypowiadania nawet głupot. Za "zastanawiające" szef polskiego rządu uznał to "jak krótka jest ludzka pamięć". Ironizował, jak komuś może się wydawać, że można żyć w kraju, który uważa się za totalitarny, a zarazem być właścicielem prywatnej wielkiej uczelni i rozgłośni nie ukrywającej "krytycyzmu, a nawet nienawiści" do rządu..."
    igo. 24.06.2011 godz. 22:33
    Z JĘZYKA MIŁOŚCI SLD "...- Nie ulega wątpliwości, że pewna część środowiska PO nie klękała przed księżmi. Nie da się bowiem uklęknąć, gdy leży się plackiem - powiedziała w drugiej części rozmowy z Onet.pl Katarzyna Piekarska. O wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka w Parlamencie Europejskim i obronie redemptorysty przez PiS Piekarska stwierdziła: "Dziwię się, że w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego znalazły się osoby, które próbują tej kuriozalnej paplaniny bronić. To co wygaduje dyrektor Rydzyk już nawet nie jest dla Polski szkodliwe - jest śmieszne. Redemptorysta sięgnął dna!..."
    igo. 24.06.2011 godz. 10:33
    Z JĘZYKA MIŁOŚCI SLD "...- Nie wyobrażam sobie koalicji SLD z ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego. Zrobię wszystko, by do takiej koalicji nie dopuścić, co nie będzie specjalnie trudne, bo nie ma w Sojuszu zwolenników tego kierunku. Marzy mi się wielka koalicja wszystkich sejmowych ugrupowań poza PiS-em. Taki rząd "zgody narodowej" - powiedziała w pierwszej części rozmowy z Onet.pl Katarzyna Piekarska. O swoim szefie wiceprzewodnicząca SLD powiedziała: "Napieralski to lider. Ani Plastuś ani Pinokio. Może Tygrysek, który czasem bryknie. Grzegorz Napieralski może pełnić każdą eksponowaną funkcję w państwie. No, może z wyjątkiem prymasa"....."
    Rychu 23.06.2011 godz. 11:17
    zev. sorry. Nie kłamałem rozmyślnie. Informacji które przytoczyłeś nie znałem. Znam te które podaje, zapewne zakłamana pełowska TV.
    zev 23.06.2011 godz. 10:27
    dlaczego Rychu kłamie? cytat z onetu: rokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła G. dwa zarzuty dotyczące błędu w czasie operacji wstawienia zastawki w 2006 r. Florianowi M. Śledztwo było już raz umorzone, ale w 2010 r. sąd nakazał jego podjęcie.

    - Zarzuty postawiono po tym, jak w kwietniu br. wpłynęła nowa opinia specjalisty z Austrii - powiedział prok. Dariusz Ślepokura z tej prokuratury. Jeden zarzut dotyczy nieumyślnego i bezpośredniego narażenia pacjenta na utratę życia (za co grozi do roku więzienia), a drugi - nieumyślnego spowodowania jego śmierci.

    Ślepokura podał, że mimo informacji od pielęgniarki-instrumentariuszki o możliwości pozostawienia w komorze serca części gazika G. nie podjął żadnych działań w sprawie
    Rychu 23.06.2011 godz. 10:22
    Apropos kultury i delikatności słuchaczy radyja.Ich wyczyny na Krakowskim Przedmieściu podziwialiśmy przez wiele miesięcy.Prawda? W końcu Kazik nie na darmo pisał. Gęba tępa i zawzięta, ślepia dzikie, obłąkane, to obrońcy świętej wiary, w łapach dechy skrzyżowane.
    Rychu 23.06.2011 godz. 10:17
    igo. Zacytowałeś słowa p.Palikota, ale nie napisałeś czy mówił prawdę czy nie. Przypomnij sobie słowa Ziobry; że ten człowiek już nigdy nikogo nie zabije i ogromną nagonkę na tego lekarza. I co? Okazał się niewinny, a Polska musi wypłacić duże odszkodowanie z naszych podatków. A co spotkało mądrego inaczej ministra? Wielkiego patriotę i KATOLIKA. Wziął ślub po cichu z babą w piątym miesiącu ciąży, czy jakoś tak. A tak smacznie pouczał. A agresję radiomarysiowych słuchaczek i słuchaczy widziałem na nagraniu w TV z ich zlotu w Częstochowie. A ty Lechosławie pomyliłeś czytanie ze słuchaniem. Na forum raczej się czyta. Powstań z klęczek i skup się.
    igo. 22.06.2011 godz. 06:10
    Z JĘZYKA MIŁOŚCI PO "...- Jestem brutalny, bo walczę o Polskę. Jarosław Kaczyński napadł na Polskę i ja jej bronię – mówi Niesiołowski (WICEMARSZAŁEK SEJMU RP !!) którego głównym celem jest eliminacja tych, którzy „bardzo szkodzą i zagrażają Polsce” (CZYLI JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO).".. Burdy na ulicach, awanturowanie się i wykrzykiwanie skrajnych haseł to faszyzm .." - stwierdza (O DEMONSTRACJACH SOLIDARNOŚCI). Jednocześnie porównuje działania PiS do bolszewików.
    igo. 21.06.2011 godz. 22:19
    Z JĘZYKA MIŁOŚCI PO..."... Premier Donald Tusk powiedział, że lider PiS Jarosław Kaczyński nieracjonalnie ocenia katastrofę smoleńską. Zdaniem szefa rządu spowodowały to (TĘ NIERACJONALNOŚĆ) albo dramatyczne przeżycia, albo polityczny interes. "Nie wykluczam, że jedno i drugie razem" - mówił Tusk.
    igo. 21.06.2011 godz. 21:59
    Z JĘZYKA MIŁOŚCI PO - "..To, co o raporcie komisji śledczej powiedzieli liderzy PiS, jest haniebne. Kaczyński stroi jakieś żarty o Syberii, a Ziobro udaje głupka i traktuje, nawet teraz, Barbarę Blidę jak przestępcę - stwierdził Kazimierz Kutz. I dodał: - Oni zamordowali niewinną kobietę!..." "... Świadczy to o strachu i braku jakiejkolwiek klasy. Ich postawa demaskuje ich do końca. Ja się wstydzę, że muszę to komentować. To jest żenujące. Okropni ludzie, okropni ...." "... Może to głupio zabrzmi - ale tragedia Barbary Blidy może się przysłużyć do utrwalenia nie tylko lepszych obyczajów, ale lepszego prawa demokratycznego. Ta tragedia ujawniła słabość tych mechanizmów..." FAKTYCZNIE PANIE KUTZ. WSZYSTKO TO CO PAN MÓWI GŁUPIO BRZMI !!
    igo. 21.06.2011 godz. 16:43
    Palikot Janusz, gość programu „Kropka nad i” w tvn24 rzygnął sobie w telewidzów: "..- Jak pani by nazwała (pytanie do prowadzącej program Moniki Olejnik) zachowanie Joanny Kluzik-Rostkowskiej? Transfer? Uważam, że określenie „transfer” nie jest właściwe. To było ku...two – ...", potem o słuchaczkach radia Maryja.." ...- Stare babcie rzucały naszymi ludźmi o ziemię, deptały, biły parasolkami. W tym naszego lidera w tym okręgu, Henryka Kmiecia– taki krępy, mocny przedsiębiorca - byłem zszokowany – ..." i na koniec o Jarosławie Kaczyńskim - "... Mam nadzieję, że przez Kaczyńskiego i Ziobrę żaden człowiek w Polsce zabity nie będzie. Współczuję dziecku Ziobry, bo jak można żyć z piętnem ojca, który ma ręce umoczone we krwi – ..."
    NIE MA CO ! - JANUSZ PALIKOT WZOREM DLA POLACZKÓW !!
    Lechoslaw 20.06.2011 godz. 15:48
    Nie sluchajcie RYCHA bo to potomek niemcow .Byl wychowywany przez naszych wrogow nr 1 ...Zawsze na kazdym forum wychwala tych szkiebrow . Dlaczego jeszcze tutaj jeszcze mieszka , Moze to szpieg. lub wywalili go za cos ? Idz Rychu po kolo i walnij sie w czolo
    cz'ytacz 13.06.2011 godz. 23:57
    W Polszcze to musi upaść tj lecznictwo ... ,po to by to samo odrodziło się w innym miejscu np w USA ... .I PO konsultacje przyjechał do Prezydenta Komorowskiego Prezydent USA ...->(i przep.ale nie przeliteruje nazwiska).Po to by zapytać się ,"jak Białe musi Róś-ć ?".
    jerzy7731 13.06.2011 godz. 01:46
    Wspólczesne formy teroryzmu politycznego.

    Politycy polscy w tym: prezydent, premier, ministrowie, posłowie, senatorzy, podległe instytucje państwowe, obecnie winne są umyślnego doprowadzenia np. służby zdrowia w Polsce do stanu zapaści organizacyjnej i jako pochodnej świadomymi sparawcami śmierci wielu ludzi wskutek nie udzielenia im pomocy medycznej na czas lub w nie odpowiedni sposób.

    W oficjalnych wypowiedziach rozpowszechnianych przez media: oni są niewinni, polska słóba zdrowia najlepsza na świecie, ewentualnym niedociągnięcio, których nie udało się ukryć winny jest kryzys, brak pieniędzy = robienie ludziom sieczki z mózgów!?

    Politycy ci realizują świadomie te cele ( forma teroryzmu politycznego ) poprzez świadome zaniechanie realizacji stosownych reform w państwie oraz przyjmowanie wadliwych rozwiązań ofganizacyjnych szczególnie w sferze służby zdrowia.

    NFZ narzeka na brak pieniędzy................

    Recepta:
    Wszyscy polacy bez wyjątków powinni płacić stosowną liniową skladkę kasy chorych proporcionalną do dochodów z pracy.

    Stan obecny:
    Politycy wymyślili, że można zaoferować istnienie uprzywilejowanych grup społecznych w tej materii, które nie są zobowiązane płaciś stosownej liniowej proporcionalnej składki kasy chorych.

    Skutek:
    Codzienne obniżenie dochodów kasy chorych o ok. 50% ... 75% - brak środków finansowych w NFZ.

    Winni za taki stan rzeczy:
    Politycy + stsosowne organy państwowe odpowiedzialne za ściganie terorysstów w tej swerze.

    Bałagan organizacyjny w służbie zdrowia.................

    Recepta:
    Służba zdrowia powinna być zorganizowana np tak: ( wzorce zaczerpnięte z krajów cywilizowanych ).

    Powszechny,bowiązkowy liniowy system ubezpieczeń kas chorych w zakresie obejmującym wszelkiego rodzaju usługi medyczne ( bez wyjątków ), państowy ( tak jak obecnie ) z kierunkiem ewolucyjnych do swery ubezpiczycieli prywatnych.

    Każdy ubezpieczony uzyskuje stosowną kartę ( konto osobiste ) finansowane ryczałtem liniowym przez całe życie w momencie opłacania składki kasy chorych, z którego reguluje osobiście za pośrednictwem stosownej kasy chorych rachunek VAT wystawiany przez świadczącego usługę medyczną za wykonane faktycznie usługi medyczne u dowolnego usługodawcy, który może być prywatny lub państwowy.

    Stan obecny:
    System organizacyjny niewiele różniący się od systemów komunistycznych, w których obowiązują, kolejki, plany realizacji, brak pieniędzy..... ITD.

    Skutek:
    Stan zapaści finansowo organizacyjnej służby zdrowia - bezpośrednia przyczyna natychmiastowej śmierci lub wydatnego skrócenia czasu życia wieluset tysięcy ludzi.

    Winni:
    Terroryzm uprawiany przez polityków, świadome zaniechanie przez stosowne organy odpowiedzialne za ściganie terorystów w tej swerze w tym: BBN, CBŚ, służby specjalne, prokuratury, ..... itd.

    Sodoma i Gomora.............
    Dzień sądu ostatecznego już się zbliża - pandemia świńskiej dzumy!!! Świadome wyniszczanie i degradacja społeczeństwa polskiego = ZDRADA STANU!?
    jerzy7731 12.06.2011 godz. 09:56
    Czy dokumenty urzędowe: sądów, prokuratur, policji, urzędów, ministerstw, ... idt, TO RYNSZTOKI!?
    W znacznej mierze odpowiedz brzmi TAK!?

    Np. Częstym grzzechem ww istytucji jest:
    - świdome czynienie ludziom z mózgów miazgi bezkształtnej,
    - dokonywanie przestępst polegających na świadomym fałszowaniu dokómentów.

    Jest to cząsty przypadek postępowania ww urzędników ( pracowników najemnych wynajętych do określonej rzetelnej pracy przez społeczeństwo ) czyniony za pieniądze podatników.
    Zatem mamy tutaj dodatkowo do czynienia z naruszeniami prawa polegającymi na:
    - sprawstwie kierowniczym,
    - nakłanianiu do łamania prawa,
    - niegospodarności ( defraudowanie pieniędzy przez urzędy i instytucje ),
    - ...
    - itd.
    RECEPTA:
    Pogonienie do pracy: CBŚ,CBU, BBN, itd.
    igo. 12.06.2011 godz. 07:06
    Jednym z poważniejszych źródeł chamskich zachowań i chamskiego języka jest Polski Rząd. Ministrowie z PO i PSL,u + oczywiście sam Tusk Donald Premier wprowadzają do naszej rzeczywistości chamstwo na dwa sposoby: po pierwsze - dając przyzwolenie na obecność w polskim prawie kantów i braków o które haczą się działania samorządów, policji, sądów, osób starających się utrzymać w społeczeństwie jakiś dryl, po drugie - poprzez osobisty przykład w serwowaniu chamskich zachowań, w czym przewodzi sam Pan Premier dezawuując imiennie wszystko i wszystkich których logiczne działania przeciwstawiają się akcji rządowej "rozpierduchy". Ofiarą Pana Premiera jest najczęściej Jarosław Kaczyński. W jego stronę, niby mimochodem i jakby z żalem, raz po raz lecą uwagi "..z tym człowiekiem ?..", ".. z takim człowiekiem.." i tym podobne. W założeniu Pana Premiera słuchacz po czymś takim ma sobie utrwalić przekonanie że Kaczyński to jakiś potwór. Na fali docinków Pana Premiera wobec J.Kaczyńskiego jakiś sędzia wyrwał się nawet przed szereg i zażądał od Jarosława Kaczyńskiego w badań psychiatrycznych w jakiejś sprawie.
    igo. 11.06.2011 godz. 06:55
    To że w Polsce mamy do czynienia w mediach z chamstwem nikogo jeszcze nie zwalnia z obowiązku bycia normalnym. Skoro przeważa informacja zła i szkodliwa należy sobie odpuścić korzystanie z takiej informacji i odpuścić wspieranie osób, czasopism, gazet taką informację nam serwującą. Co to jest chamstwo też wiemy, a jeśli kto ma jaki z tym tematem kłopot niech sobie powtórzy 10 przykazań.
    jerzy7731 10.06.2011 godz. 09:55
    Czy gazety to rynsztok i mogą służyć do wiadomych celów!?

    Ironia losu tkwi w tym, że kupując gazetę wnosimy opłatę i płacimy = za co!?
    - za robienie nam wody z mózgu?
    - za konstruktywną informację?

    Czy brukowce są wstanie się utrzymać i czy warto w nich pracować i jak!?
    jerzy7731 10.06.2011 godz. 06:28
    Jak widać poniżej INTERNET to rynsztok!?

    Jest to problem:
    dlaczego: szarzy ludzie (.... politycy na świeczniku) nie rozmawiają: rzeczowo i konstruktywnie o najważniejszych problemach (tylko dokonują obraźliwych wycieczek osobistych )!?
    dlaczego: dziennikarze, moderatorzy, recenzenci,.... - nie eliminują (piętnują) ze życia publicznego niepoprawnych: warchołów, psychopatów, nieodpowiedzialnych polityków, rozmówców,..... !?

    Rychu 09.06.2011 godz. 13:24
    Wielebny Ojcze Cenzorze. Dlaczego usunąłeś mój wpis pouczający hetmana, co ma zrobić, by wreszcie przestał nazywać mnie towarzyszem, a nie usuwasz jego wpisu w którym on ubliża "igo" nazywając go pis-orem, i mnie, nazywając towarzyszem? Zaiste niezbadane są wyroki watykańskiego Bozi jak i dobór kryteriów jakimi kieruje się Wielebny Ojciec Cenzor.
    hetman 08.06.2011 godz. 14:08
    Co za demokracja ! Od wiernego pis-ora igo po towarzysza Rycha...
    igo. 08.06.2011 godz. 08:34
    Takich złośliwych wypowiedzi ze strony najważniejszych osób w państwie wobec innych (jak ta, tak zwanego "RADKA" wobec Jarosława Kaczyńskiego ) jest w polskich mediach dziennie wiele. I nikt jakoś specjalnie się tym nie przejmuje. Jak więc do naszej rzeczywistości ma się wyrok dla Pana Łukasza Kasprowicza o karze wiezienia, zakazie wykonywania zawodu, za coś podobnego w stosunku do urzędnika gminnego !? Sędziów którzy wczuli się w rolę i wpadli na pomysł by przy okazji Pana Kasprowicza pokazać światu jak należy domagać się od krajan kultury najwyraźniej "pogięło".
    igo. 08.06.2011 godz. 07:43
    W dzisiejszym wywiadzie dla GW minister R.Sikorski stwierdza że Kaczyńskiemu się pogorszyło (na umyśle ma się rozumieć) a Fotyga to zwierzę polityczne. Skoro MINISTER RP sam posługuje się prostackim językiem w wywiadzie dla wielonakładowej gazety to czego tu wymagać od 18 letnich internautów wyładowujących swoje emocje w necie !?
    igo. 07.06.2011 godz. 20:29
    Panie Łukaszu! Z chamstwem trzeba walczyć zawsze i wszędzie. Problem w tym że obecnie w Polsce to właśnie chamstwo jest przy władzy więc jak tu teraz domagać się w życiu publicznym postaw respektujących godność innych. Ponadto w Polsce od lat rozmyślnie rozmazuje się dotychczasowe pojęcia etyczne (patriotyzm, wolność, odwaga, odpowiedzialność, miłość, uczciwość, rzetelność .....) skutkiem czego każde w Polsce forum wymiany poglądów unaocznia przy okazji żenujący braku wiedzy u Polaków. Dyskusja społeczna na temat tego co robi lokalna władza oczywiście powinna być i komentarze decyzji dotyczące Mosiny, podejmowane przez Panią Burmistrz Springer, nie powinny dziwić. Zresztą samej Pani Springer powinno zależeć na jak najszerszej ocenie tego co robi.
    Rychu 07.06.2011 godz. 15:52
    Panie Lukaszu. My z igo robimy to często. A czy z chamstwem i złością w internecie walczyć? Sytuacja w kraju jaka jest to wszyscy widzimy. Na wszystko prawie ( z wyjątkiem potrzeb kościoła watykańskiego) brakuje pieniędzy, a rządzący z młodzińczą beztroską (wide nowe samochody dla wicków), szastają tym co pozostaje na prawo i lewo. Nic więc dziwnego, że ludziom puszczają nerwy i dają temu upust na necie.W końcu przyjdzie czas, że wyjdą na ulice. Ja problemów egzystencjalnych nie mam, a to, że ostro i żłośliwie piszę podyktowane jest troską o moje male dzieci (14 i 7) oraz wnuki (10 i 1,5). Chciałbym, aby dojrzewały i dorastały w normalnym, niezklerykalizowanym , praworządnym, bezpiecznym i zamożnym kraju.Żeby w szkołach mia ly więcej WFu , opiekę lekarską, żeby miały lekcje etyki, a religię dla chętnych w przykościelnych salkack. Chciałbym, żeby wierni sami finansowali swoje kościoły i szamanów, jak to jest w Niemczech czy innych cywilizowanych krajach. Itd, itd.Wulkany znajdują swoje ujście częto w zaskakujących miejscach, a wulkan niezadowolenia i frustracji Polaków znalazł ujście na necie. A ze jest chamstwo? Proszę wyjść na ulicę i posłuchać. Ja opisałem
    w temacie "odpust w bazylice św. józefa" kulturę z jaką zetknąłem sie w towarzstwie ludzi, którzy dopiero co skończyli modły w bazyklice. Czegóż więc oczekiwać od młodych ludzi, którzy nie uprawiają modłów. A takich jest coraz, coraz więcej.
    Kasprowicz Łukasz 07.06.2011 godz. 12:35
    Panowie, odchodzimy od tematu internetu jako rynsztoka. Czy warto z tym walczyć, a jeśli tak, to w jaki sposób
    Rychu 07.06.2011 godz. 09:22
    Póżno chodzisz spać. Jasne igo.Tam policja pilnuje porządku na drogach i łapie przestępców. U nas setki tysięcy policjantów zaangażowanych jest w ochronę watykańskich widowisk zwanych uroczystościami religijnymi. Np. w ostatnią sobotę mogłeś jeździć po Kaliszu pijany i kraść ile wlezie. Na mieście nie było ani jednego. Wszyscy dyżurujący obstawiali plac wokół józiowej bazykliki.I tak jest co parę dni w całej Polsce. Niemcy mają na programy pomocowe i na innowacje, bo tam wierni z podatków utrzymują swoje kościoły. W tym watykański. Polska niestety jako północna dzielnica czy też kolonia Watykanu na utrzymanie tegoż wydaje 5 do 10ciu miliardów rocznie. Pomyśl i policz, ile można byłoby pożytecznych rzeczy za te pieniądze zrobić.Ilu chorych uratować, ile dobrych dróg zbudować, ile nowych domów wybudować.Pomnóż jeszcze tę sumę przez 22 lata "wolności" Poza tym nasi rządzący to Prawdziwe Paniska. Utrzymanie Prez.hrabiego Komorowskiego kosztuje np. nas dużo więcej niż bogatych Anglików utrzymanie dworu królowej. Dla polskich urzędasów 3letnie auta są stare i je wymieniaja. Pocieszę Cię. W większości afrykańskich krajów jest podobnie jak u nas.
    igo. 07.06.2011 godz. 01:31
    I owszem Rychu ! Nie boisz się bo w Niemczech policja działa jak trzeba, bo sądy działają jak trzeba, bo są rządowe programy pomocowe dla inwestycji, w produkcję, w innowacje techniczne a nie jak w Polsce; są wyłącznie pomysły jak by tu tę złotówkę jeszcze dodatkowo opodatkować, na co jeszcze by tu nałożyć VAT itp.
    Rychu 07.06.2011 godz. 00:12
    igo...Na razie takich Niemców, przynajmniej w mojej branży, nie spotkałem i dzięki temu mam od wielu lat dobre o nich zdanie. Mieszkałem tam cztery lata i nic mi nie zginęło. To było co prawda w latach 88-92, ale i tak obecnie, dużo mniej się tam boje o swoje, niż w Polsce.
    igo. 06.06.2011 godz. 23:38
    Nawet w Niemczech ..Rychu.. trzeba niemieckim pracownikom patrzeć na łapy i wymagać od nich nieustannie by byli bardziej kreatywni. Także w Niemczech trzeba papę drzeć by pracodawca płacił jak potrzeba, tj zgodnie z umową. Ale w Polsce w odróżnieniu od Niemiec, gospodarka "nie kręci się" zapotrzebowanie na pracę w różnych zawodach nie zazębia się z podażą pracy na rynku. W odróżnieniu też od rządu niemieckiego, gabinet Tuska nie kupuje obcych przedsiębiorstw by społeczeństwo rozwijało się, tylko sprzedaje własne by samemu przetrwać, a co ze społeczeństwem to już mniejsza z tym.
    Rychu 06.06.2011 godz. 21:28
    igo. Ale bredzisz. Kto hamuje normalny rozwój? Kto tego odgórnie zabrania???!!! Zlituj się. Od 16tu lat szukam ludzi porządnych, zdolnych, pracowitych i UCZCIWYCH. W ciągu ostatnich 8miu lat przez bardzo małą firmę (obecnie jest nas 5ciu) przewinęło się ze 150, a może i więcej osób.Garną się do mnie, bo wiedzą, że dobrze placę. A skoro płace dobrze i punktualnie, to chyba mam prawo wymagać też jakości. Prawda??? Ale u przeciętnego polskiego jełopa i nie tylko, zakodowane jest w durnym łbie, że ten kto daje pracę, to ma obowiązek płacić, ale nigdy wymagać, bo to obraża Polaka.Gdyby nie to, że lubię wypić, to wylądowałbym w psychiatryku. Pracowałem mając pod sobą Niemców. Współpracuję cały czas z nimi, czy z też z Holendrami, ale takich debili jak w moim miescie, to jeszcze nie widziałem. Niektórzy byli zdumieni, że wogóle muszą pracować, a ogromna większość była zdumiona i PRZERAŻONA faktem, że w pracy (przynajmniej u mnie) trzeba jeszcze myśleć!!! Bardzo zdolny i pracowity człowiek, który u mnie pracował postanowił iść na swoje i zajął się wykończeniówką. Jest już wykończonym kłębkiem nerwów z powodu zatrudniania mówiących po polsku istot. Znam dziesiątki pracodawców. Wszyscy narzekają i przeklinają fakt, że wciąż muszą ludzi pilnować i patrzeć im na ręce. Ile razy byłem okradziony nie zliczę. Ale z dumą mogę powiedzieć, że po 16tu latach upartych i konsekwentnych (bo wiedziałem i wiem jakich ludzi potrzebuję. Prowadzę już rozmowy z dwoma inżynierami z Berlina, bo Niemców akurat nie dziwi fakt, że w pracy trzeba myśleć, dbać i sprzątać stanowisko pracy) poszukiwań mam wreszcie od roku czwórkę z której jestem w miarę zadowolony (obym tylko nie przechwalił). Na dwójce z nich mogę nawet polegać.
    Mam też magistra fizyki (29 la), ale myślenia w pracy cały czas go uczę.Są szanse. Mnie nikt nie hamował ani za komuny, ani teraz.Chciałem pracować, tworzyć i coś osiągnąłem. A nawet jeśli ktoś nie ma twórczych zdolności, a naprawde chce się uczyć i pracować, a wdodatku jest UCZCIWY, to zawsze pracę znajdzie.A perspektywy, to każdy powinien tworzyć sobie sam. Tak że przyjacielu te polsko, patriotyczno, męczeńskie narzekania zostaw dla siebie. Z moich wieloletnich obserwacji i doświadczeń wyciągam jeden wniosek. Jesteśmy durnym, leniwym, pelnym żądań i pretensji do wszystkich, malym, zacofanym narodzikiem, który wyżjej sra niż d..ę ma. Wyznającym zasadę: mnie się należy, bo całe wieki mój naród cierpiał za wszystkich, bo my na klęczkach obaliliśmy komunę, bo Marysia jest królową Polski i wciąż doznajemy jej opieki i łask, a Bozia szczególnie nas umiłował i wciąż obdarza nas swoją miłością i NIEZLICZONYMI łaskami. Od 20 tu lat nam się to powtarza i w końcu ciemny lud w to uwierzył. Pozdro.
    igo. 06.06.2011 godz. 19:33
    Sadzę że agresja Polaków wynika z ich frustracji spowodowanej obniżającym się poziomem życia, ubożeniem, brakiem perspektyw. Brak pracy, brak możliwości realizacji własnych zainteresowań, brak własnego mieszkania itd. (przy absolutnej bierności rządu wobec tych problemów) przekłada się na agresję co ma swoje odbicie w internecie. Polacy żyją w "Matrix,sie" - nie decydują o sobie w związku z czym wartości jakimi się kierują w swoim postępowaniu są oparte na agresji. Gdy nie da się nic planować bo z założenia normalny rozwój jest niemożliwy, odgórnie zabroniony, to pozostaje agresja i to najczęściej wobec najbliższych.
    Rychu 04.06.2011 godz. 10:51
    Nowomowa kościelna bardzo mocno zakorzeniła się wśród Ludu. Wczoraj słuchając b. sympatycznej audycji "piosenki specjalnej troski" dowiedziałem się, że w poniedziałek nie będziemy słuchać i rozmawiać o nowych utworach, a będziemy się nad nimi POCHYLAĆ. Ś.P. papież pochylał się z troską nad wieloma sprawami i problemami (z wyj. pedofilii kleru), rząd wciąż się nad czymś pochyla i teraz my POCHYLIMY SIĘ nad utworami. Wcześniej jakiś bździmnikasz w "widziane z Poznania" bredził o stadionie NA ul. Bułgarskiej.Obłęd. Chyba, że przyjęło się rozpowszechnione wśród wielu ksienców pozdrowienie. Niech będzie pochylony.
    igo. 04.06.2011 godz. 02:47
    doigo napisał; ..... gry w których strzela się do prezydenta Komorowskiego .... ale mieszanie w to polityków to ślepa uliczka...
    Co do gier, w których zabija się przeciwnika to faktycznie nie jest to zbyt mądra rozrywka. Nie trzeba mi o tym przypominać. Ale dlaczego z powszechnej akceptacji takich gier miałby być wyłączony program dotyczący uśmiercania czy dręczenia wizerunku Pana Prezydenta Bula - Komorowskiego? Skoro w Polsce dozwolony jest w mediach każdy nietakt, każda zniewaga wobec człowieka, skoro na oficjalnych portalach obśmiewa się wszystko co dobre a sam Pan Prezydent Bul - Komorowski nie ma nic przeciw temu, a nawet wręcz przeciwnie bierze udział w ośmieszaniu innych - to o co chodzi?
    .. Co do "polityków" których wg. doigo. nie powinno się łączyć z bluzgoczącym netem to jest wręcz przeciwnie. Za akceptację zła w polskim społeczeństwie, za KORZYSTANIE z powszechnego przyzwolenia dla tego zła (korzystanie przez o osoby ze świecznika, osoby które same powinny być wzorem!!) polskich polityków powinno się zamykać w więzieniach o zaostrzonym rygorze.


    jerzy7731 02.06.2011 godz. 12:48
    Dlaczego media ( w tym internet to rynsztok )?

    Często w mediach słyszymy róznorakich idiotów, którzy opowiadają lub robią banialuki i naturalną reakcją społeczeństwa na takie banialuki, są banialuki!?

    Obecnie w kraju przyjęło się ( z róznorodnych powodów ), że nie obowiązują zasady, kóltury słowa, odpowiedzialnosci za słowo, itd.

    To można spotkać w oficialnych urzędowych dokómentach: sądowych, policji, urzędów, itd.

    RECEPTA:
    W celu poprawy sytuacji we ww materii przede wszystkim media publiczne winny pokazać, że może być inaczej:
    - nie ropowszechniać informacji: fałszywyxych, bzdórnych, nie istotnych!!

    Media publiczne jako media, których właścicielem jest społeczeństwo i finasuje je, winny przedewszystkim cenzurować rozmówców pod kątem ich: prawdziwości, kompetencyjności, ważności, rzeczowości, itd.

    Rozmówcy nie spełniających takich i następnych warunków powinni być ignorowani lub ośmieszani!?
    Rychu 02.06.2011 godz. 10:08
    Pani Aniu. Albo przeczytała Pani o jedną książkę za dużo, albo o jedną za mało, bo gdzie tu widzi Pani objawy frustracji? Na forum Merkurego nie zauważyłem chamstwa, tylko merytoryczne dyskusje i merytorycznie odrażające szyderstwa (wg.igo) z mojej strony. Ale nie tylko chamstwo w internecie oburza zainteresowanych i cenzorów, ale także przeurocze, przepiękne wiersze-modlitwy powodują, że cenzura Merkurego uruchamia nożyce. Dziś wkleiłem ( do artykułu o wizycie p. Rydzyka w Poznaniu)modlitwy rozdawane podczas wizyt T. Rydzyka w katedrze kaliskiej i szybko je usunięto. Przytoczyłem je wczoraj i także zostały usunięte. A wyrażąją one tylko bezgraniczną miłość i oddanie do T. Rydzyka. Widać wulgaryzmy czasami mniej drażnią niż opisana pięknymi słowami miłość.
    A czy jestem frustratem? Niech Pani wejdzie w temat o homofobii (wczoraj zniknął z planszy, ale jest we wcześniejszych informacjach) i przeczyta mój ostatni wpis. Bardzo jestem ciekaw Pani opinii. No i popatrz igo. Tak sobie fajnie dyskutujemy od dlugiego już czasu, a tu okazuje się, że jesteśmy frustratami.I zauważ, że nie tylko tematy krytykujące obecny rząd są niewygodne, ale także te, wychwalające Jedynego Obrońcę Polskości i Polskiej Wiary też. Przynajmniej dla cenzorów Merkurego. Czyżby macki PO sięgały aż tam?
    01.06.2011 godz. 18:48
    igo. 01.06.2011 godz. 23:22
    Wysłuchałem uwag Pani Burmistrz na temat sprawy. W Radiu Merkury. Krótka wypowiedz.
    Bardzo mało merytoryczna i napastliwa. Zgodnie z prawem każdy obywatel ma prawo pytać urzędników o wszystko co dotyczy obywatela jako strony. Tym bardziej ma prawo pytać dziennikarz. Urzędnik nie może zbywać petenta, udawać że sprawa jest mało ważna czy jest jakaś stara. Gdy nie można czegoś załatwić od razu bo rzecz jest w archiwum, to odpowiada się petentowi co i jak (że jest w archiwum, że to potrwa ale że będzie). Bez emocji, bez syczenia na petenta, bez wartościowania czy petent mądry czy głupi jest.
    Łukasz Kasprowicz 01.06.2011 godz. 22:27
    Do doigo:
    WS dziennikarza z Mosiny, jest to sprawa lokalna, która odbiła się echem w całej Polsce i nie tylko. Póki co nikt nie wyrzucił mnie z pracy, bo i niby za co? Są dwie sprawy, które założyła mi burmistrz; cywilna i karna. To pokazuje, że kobieta chce w pierwszej kolejności mnie uciszyć, a nie chronić swoje dobre imię. Ja uważam, że jej dobrego imienia nie naruszyłem. Napisz proszę, jakimi inwektywami przegiąłem, bo w tym momencie mnie zniesławiasz. Gdybyś znał Mosinę, to wiedziałbyś jak jej burmistrz jest powiązana z PO. Mój adres: kasprowiczlukasz@gazeta.pl

    łukasz Kasprowicz 01.06.2011 godz. 22:13
    Skoro internet wg niektórych jest rynsztokiem, to dlaczego ci, którzy obrażają się na bluzgi, wiedząc, że tak jest na forach, tam wchodzą, czytają i piszą. Idzcie na spacer lub do kina i nie właźcie do rynsztoka jakim jest internet. Bedziecie spać spokojnie.
    doigo 01.06.2011 godz. 18:42
    "sprawa dziennikarza z Mosiny"... - to sprawa lokalna, która się ciągnie od kilku lat - i nie jest to wyrzucanie z pracy, ale sprawa cywilna w sądzie między panią burmistrz, a blogerem, który przegiął z inwektywami - pani burmistrz jest ze stowarzyszenia "Rzeczpospolita Mosińska" a nie z PO albo innej partii...

    źródło zła nie jest w Internecie - jest w naturze ludzkiej - a internet to tylko narzędzie utrwalające mechanicznie to co dobre i to co złe.....
    choć kiedyś jeden polityk powiedział, że internauta ogląda pornografię popijając piwo.
    doigo 01.06.2011 godz. 18:34
    "na jego temat i tym podobne"... gry w których strzela się do prezydenta Komorowskiego.
    (żeby nie było - też uważam, że ten nalot był bez sensu.... ale mieszanie w to polityków to ślepa uliczka)

    "strzela się do posłow partii opozycyjnych".... warto pamiętać, że ten pan, który strzelał, chciał najpierw zatrzelić m.in. Niesiołowskiego - a na codzien był słuchaczem 24h/dobę "Radia Maryja".
    igo. 01.06.2011 godz. 17:54
    Pani Aniu! Temat dotyczy braku kultury w internecie. Pojawił się przy okazji nalotu funkcjonariuszy ABW na studenta Roberta Frycza za stronę internetową "antykomor.pl" jaką tenże prowadził. Na stronie tej zebrano rysunki satyryczne o Panu Prezydencie , kolaże foto. na Jego temat i tym podobne. Nalotu na mieszkanie Frycza dokonali Agenci Kontrwywiadu, policjanci i jacyś prokuratorzy. Prikaz na nalot dostała ABW z jakiejś gminnej prokuratury. Godzina "wejścia" do mieszkania Frycza - 6.00. Do akcji przeciwko Fryczowi użyto ciężkiej artylerii - niby że sprawa BARDZO WAŻNA, chociaż nikt ze wspomnianych urzędów biorących udział w akcji nie reagował wcześniej na publiczne nawoływania Pana Palikota (czy Niesiołowskiego) do zastrzelenia czy wypatroszenia, innych ważnych osób znanych w naszym państwie. Po 3 latach rządów Platformy, zamyka się studentów za pisanie głupot w necie, strzela się do posłów partii opozycyjnych (mord Łódzki), wyrzuca się z pracy nieprawomyślnych dziennikarzy - np. sprawa dziennikarza z Mosiny. Teraz gdy robi się problem, gdy to zaczęło być widoczne zaczyna mi się wmawiać że źródło zła jakie psuje polską kulturę jest w .... internecie. Tyle tylko że larum dotyczy wyłącznie krytyki działań obecnego rządu i działań Prezydenta RP a szerokim łukiem omija łamanie w necie godności człowieka, wartości etycznych i moralnych będących wszędzie w cywilizowanym świecie podstawą etyki społecznej.
    wojtek 01.06.2011 godz. 14:39
    Brawa dla P. Ani za jakże trafne podsumowanie dyskusji, nic dodać, Pozdrawiam :)
    w 01.06.2011 godz. 14:35
    skąd wiesz igo, co przeszkadza, a co nie przeszkadza Tuskowi, czy Komorowskiemu? sądzisz, że siedzą na forach i czytają wypowiedzi tych, którzy chcą sobie "ulżyć"?

    Ania 01.06.2011 godz. 10:30
    Drodzy Panowie, swoimi wypowiedziami pokazujecie właśnie to, czego dotyczy poruszany temat. A tak na prawdę zamiast dyskusji dajecie upust swoim frustracjom, pisząc do tego bez związku z tematem. Zacznijcie dyskutować na niższym poziomie emocji i zgodnie z tematem. Skończcie wreszcie i weźcie się do jakiegoś konkretnego zajęcia, wówczas opiszecie o swoich doświadczeniach, jak zmagacie się z prawdziwymi problemami. Pozdrawiam i życzę doświadczania świata rzeczywistego.
    Rychu 01.06.2011 godz. 10:19
    igo. Trudno nie szydzić z religii, z której sami wyznafcy i ksience szydzą. Oto dialog jaki znalazłem na wirtualnej Polsce.Dotyczył pomnika p. Wojtyły w Rzymie. Zwróć uwagę na odpowiedź wyznafcy religii watykańskiej.
    CO NA TEN TEMAT MÓWI BIBLIA?
    Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył. Bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawistny, który dochodzę nieprawości ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czynię miłosierdzie na wiele tysięcy miłującym mię i strzegącym przykazań moich. (Księga Powtórzonego Prawa 5, 6–21)
    W polskim dekalogu trzeba było usunąć to przykazanie i rozdzielić inne na dwa, tak jak to uczynili bogowie watykańscy. Dzięki temu mamy np. wspaniale rozwinięty biznes przykościelny: obrazki, medaliki, figurki i pomniki. Rzecz jasna kasa przede wszystkim.
    odpowiedz   
    2011-05-19 08:42
    ~durszlak
    Tak. Przytaczasz słowa, których nie rozumiesz. To zostało zamknięte w prostych słowach, które oddają cała istotę tego: Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Z papierza nikt nie czyni Boga. Nikt ze świętych Pańskich nie czyni bożków. Nikt tez nie zabrania pokazywania wzorców do naśladowania aby żyć w sposób, który podoba się Bogu i pozwala nam osiągnąć zbawienie. prosząc o wstawiennictwo czy pomoc wybranego świętego nie traktujesz go jak bożka, bo Twoje działanie skierowane jest na własne zbawienie. A to wg naszej najlepszej wiedzy podoba się Bogu.
    Poza tym, co my maluczcy możemy uczynić dla tych co dla nas tyle uczynili. Podobnie jak królowie, wodzowie itp. Ja traktuję Papierza jako naszego wodza, któremu jesteśmy winni cześć. Nie myl tego z ubóstwianiem. Bo to zupełenie nie tędy droga.
    odpowiedz   
    2011-05-19 08:57
    ~
    Szacunek itp oddaje się komuś m. in. gdy pisze się poprawnie gramatycznie. Papieża. Zaczynając dużą literą i "ż" w środku. Skąd wiesz co podoba się Bogu? A może zgodnie z dawniejszym prawem i obyczajem zaczniemy płacić dziesięcinę? Przecież to głosili ci sami, którzy określili kim jest Bóg, jak Go należy wielbić i czym można sobie zasłużyć na pójście do Raju. A zresztą dziesięcinę czy jak to teraz nazwać płacimy, może nie w formie bezpośredniej tylko państwo płaci to z naszych podatków.
    igo. 01.06.2011 godz. 06:32
    Rychu !! .. Nie folguj sobie. Ty nie krytykujesz, Ty szydzisz ! Praktykujesz wyjątkowo złośliwą formę wypowiedzi. Nie ma powodów dla których nie mógłbyś rozmawiać o Kościele Katolickim w sposób normalny tj argumentując wypowiadane wobec KK zarzuty. Byłby konkretny zarzut, byłaby odpowiedz, a tak jest po prostu "bryndza" ponieważ nie da się dyskutować z płytą gramofonową. Co do mojej dwulicowości no to niestety świętym jeszcze nie jestem. Tylko święci są jednolicowi. Piekielnie trudna sprawa.
    Rychu 31.05.2011 godz. 11:59
    igo... jesteś dwulicowy. Ganisz tych dwóch panuf, że nie lubiom krytyki na swój temat, a jednocześnie potępiasz mnie, za krytykę, prześmiewcze uwagi na temat PUKu (Panującego Ukochanego Kościoła) i szamanów zwanych zwanych w Polsce ksiencami. Czyli znowu prawo Kalego. Jak Kali nie lubić Bula i Premieru, to krytyka ich jest dobra i jak oni tego nie chcom to jest be. Jak Kali lubić ksienców to nie wolno ich krytykować. A kpić to już absolunie nie. Twoją bohaterską postawę obrońcy wiary popiera zresztą Radio i ambitnie wycina moje wpisy.
    igo. 31.05.2011 godz. 11:01
    Są w necie strony, które są samym złem. Ordynarne, wulgarne, niszczące wszystko co dobre. Te jednak strony nie przeszkadzają ani Panu Premieru Tusku, ani Panu Prezydentu Komorowskiemu - Bulowi. Tym obu Panom przeszkadza jednak w internecie co innego. Przeszkadza im każda prześmiewcza uwaga na ich temat. Wiadomo; ironia i dowcip to także narzędzie walki o władzę, lub walki z władzą. A wybory tuż tuż. Więc co z tym netem?! (lub co z tą Polską? - jak mawia pewien cwany dziennikarz!) Ależ to bardzo proste! Wszystko należy zwalić na Polaków ! Niech Polacy sami przyznają, że są głupi, brudni i źli, że szkalują troszczącą się o nich władzę , która przecież dobrze dla Nich chce.
    .
    Rychu 31.05.2011 godz. 10:45
    Odwiedzam różne fora i tych typowych wulgaryzmów jakoś dużo nie widzę, za to mnóstwo wpisów niewygodnych dla panujących lub nie po linii danego operatora. Przykładem cenzura w Merkurym.
    aga 31.05.2011 godz. 09:59
    Piękna nasza Polska cała - piaskownicy wulgaryzmy, w szkole wulgaryzmy, stróże prawa klną. Właściwie nie ma gdzie od tego uciec.
    igo. 31.05.2011 godz. 07:14
    Tusk Donald uparcie przypomina hasło "polityka jest brudna"! Przestrzega przed polityka, przed zabawą w we władzę. Teraz dołączył do niego Pan Prezydent Bul-Komorowski twierdząc że internet to chamstwo. Temat podchwyciło oczywiście wielu usłużnych dziennikarzy (zdarza się że i w dobrej wierze), byśmy sami wobec siebie mogli dowodzić jak bardzo jesteśmy niekulturalni, nieobyci, sfrustrowani, zakłamani." Ach..ach.." mówi Pan Prezydent oglądając w necie swoją podobiznę w stroju czekisty i nasyła na na jakiegoś 22, latka, domniemanego autora tejże podobizny, agentów ABW, prokuratorów i zdumionych skala przedsięwzięcia w sprawie .... policjantów. "Ach..ach.." wtórują Panu Prezydentowi dziesiątki internautów "cóż za brak obyczajów, cóż za rynsztok ten net." !!
    Ania 30.05.2011 godz. 23:46
    Ostatnio wiele dyskutuje się na wywołany temat. Niestety jest to dowód na to jak wielu frustratów chodzi obok nas. Tych internautów można przyrównać do bandziorów niszczących ławki, podwórka, pojazdy komunikacji miejskiej. To ta sama kategoria ludzi działająca zza węgła, z ukrycia, w ciemnościach. No może różnica taka, że najczęściej mają wielkie wyobrażenie o swojej lotności umysłu. Tak naprawdę żenujący poziom wypowiedzi, ortografii, stylistyki. Bardzo to wszystko jest smutne. Myślę, że tylko ostracyzm publiczny i publiczne ujawnianie tych osób może najszybciej położyć kres temu zjawisku. Szkoda, że prawo jest tak skonstruowane, iż nie pozwala publicznie pokazywać twarzy tych wszystkich "wyczynowców i twórców" dna, w jakim się wszyscy mimo wszystko nurzamy. Już samo zajmowanie się nimi jest uwłaczające godności zwykłego człowieka.
    igo. 30.05.2011 godz. 23:38
    Bez przesady z tym "rynsztokiem" ! Jeśli ktoś czuje się przez neta urażony lub dotknięty niech idzie ze sprawą do sądu ale niech nie domaga się by zamknięto portal. Jeśli propagowanie pornografii jest karalne to policja ma co robić. Ale nie robi nic bo w Polsce obowiązują różne standardy;
    Inny dla władzy , inny dla gawiedzi.
    cz'ytacz 30.05.2011 godz. 21:31
    No i znowu na kogoś powieszę na gazetce, za zło tego świata jakimi są wulgaryzmy ... .Ale to niestety ta nagana ma swoje podstawy w historycznej ciągłości szkolnictwa i jego rozwoju ...,a zaprzepaszczona w dobie epoki tzw socjalizmu w którym odgórnie narzucono jakąś tam edukację-zasób wiedzy,pomijając (najpewniej) celowo coś co nazywa się WYCHOWANIEM MŁODZIEŻY -które nie tylko spoczywa na rodzicach ,ale to wychowanie społeczne spoczywa na pierwszym organie edukacyjnym jakim jest SZKOŁA.Od czego nikt kto jest przy rządach,nie wykręci się od odpowiedzialności za WYCHOWANIE SPOŁECZEŃSTWA ... .No bo jeśli w szkołach następuje samowychowywanie się dzieci i młodzieży,no to będziemy mieć PRZEDSIĘBIORCZYCH dilerów narkotyków.Także agresywnych i wulgarnych wyrośniętych dryblasów rządzących szkołą ... .Przerażonych sześciolatków z objawami psychoz maniakalno-depresyjno-lękowych ...I obok tego nauczycieli Funkcjonariuszy Publicznych udawających że za wszystkie zło winni są sami uczniowie oraz ich rodzice ... .A przecież kiedyś pierwszymi nauczycielkami były zakonnice,-Kobiety pochodzące z wyższych sfer w których nauczono JE-ONE DOBREGO WYCHOWANIA KTÓRE TO ZASADY I MANIERY PRZEKAZYWAŁY SWOIM PODOPIECZNYM .I taki Chłop wiedział i był świadomy po co posyła do szkoły swoje dzieci .No myślałem że jak ogłoszono że socjalizmy i komunizmy skończyły się ,to ktoś kto jeżdzi do Londyńskiej Arystokracji uzmysłowi sobie że DOBRE WYCHOWANIE NALEŻY WPROWADZIĆ DO SZKÓŁ ... .No niestety GENERAŁOWA WOLI SPOCZYWAĆ PRZY MĘŻU niż ... .I kończę te pisanie ... i dziękując za uwagę. DOBRANOC PAŃSTWU
    jurek 30.05.2011 godz. 16:58
    A co wedle radiowców Merkurego jest poprawne ?
    Usuwanie niewygodnych opinii - nie wulgarnych , to co to jest ?
    Dlaczego mój wcześniejszy wpis wyleciał ?
    Cenzura ?

    cz'ytacz 30.05.2011 godz. 13:24
    Wulgaryzmy to przyczyna i SKUTEK BRAKU FORM POROZUMIEWANIA SIĘ i BRAKU PLATFORMY DLA POROZUMIEWANIA SIĘ czy też przy tym WYPOWIADANIA SIĘ i nie tylko w internecie .No niestety ale słowo HAM zostało zparafrazowane i jest odnośnikiem do starodawnego określenia Chłopa.-Określenia tego ... przez kogoś-środowisko z wyższych sfer w tamtych czasach (jeśli nie mylę się).A więc żyjemy w czasach których wiele brakuje do form takiego wyrażania się czy też porozumiewania się by np ktoś natarczywy nachalny musiał odstąpić od jakiś zamiarów i celów dopiero po użyciu wulgaryzmów Bo ostanią rzeczą po tym są działania w celu obrony koniecznej a więc obrony fizycznej ... .Co mówi ogólnie i dobitnie o czymś co nazywa się AGRESJA i AGRESYWNE ZACHOWANIA W ŻYCIU SPOŁECZNYM I PUBLICZNYM .
    a czy 30.05.2011 godz. 13:18
    problem nie jest w kanale komunikacji (w tym przypadku internecie) a w ludziach
    byl swego czasow artykul gdzie wypowiadaly sie osoby z zarzadu Onetu i innych duzych portali i uswiadamialy osoby postronne ile tak naprawde czasu i pracy kosztuje moderacja i ze jest to walka z wiatrakami

    noo, fajnie miec maly portal z 10 komentarzami dziennie i chwalic sie "u mnie moderacja dziala bez zarzutu" :)
    w 30.05.2011 godz. 12:55
    dodam, że Internet to tylko narzędzie.
    to NIE jest jakaś mityczna kraina rządząca się swoimi prawami.
    jesteśmy cały czas tu i teraz - używamy po prostu narzędzia, które utrwala technicznie i udostępnia innym nasze wypowiedzi, nasze sądy, nasz chwilowy stan ducha.
    To nie internet jest złem.... podobnie, jak kamienie z których buduje się rynsztoki, nie są złem... to ludzie to zło generują na różnych polach - i część tego zła trafia do internetu.
    To jest kwestia wychowania i empatii. Pewnych świnstw się po prostu drugiej osobie nie robi - pewnych rzeczy nie życzy się nawet największemu wrogowi - ale zawsze znajdzie się mały odsetek osób, które tej społecznej umowy nie dotrzymają... gdy nie było internetu, nie były one tak zauważalne - teraz jest narzędzie, które demokratycznie utrwala i słowa wielkie i słowa małe.
    w 30.05.2011 godz. 12:33
    złe słowa wypowiadane na ulicy, czy w domu, rozpływają się na wietrze - może ich sens ranić czyjeś serce, ale sama treść "ulatuje" i znika.
    Słowa wypowiedziane w internecie, nawet, jeśli dotyczą chwilowych emocji, zostają zapisane na wieki. Można napisać brzydkie słowo na blogu, bo własnie uderzyło się młotkiem w palec - ale to słowo będzie widoczne dla miliardów ludzi za rok, za dwa, za dziesięć.

    Niejeden rodzic/dziadek będzie się musiał wiele lat później tłumaczyć wnukom....
    Dawid 30.05.2011 godz. 12:30
    Problem tkwi w anonimowości, która co prawda nie powoduje złych emocji, ale stwarza przestrzeń do ich eksponowania. Łatwiej wylać tłumioną na co dzień złość w internecie pod maską internauty, niż wżyciu codziennym, gdzie człowiek ponosi bezpośrednie konsekwencje. Problematyka z ,,Jądra ciemności" Josepha Conrada wciąż aktualna.