NA ANTENIE: Klasyka muzyczna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy parafia uzyska odszkodowanie?

Publikacja: 12.12.2012 g.11:06  Aktualizacja: 12.12.2012 g.16:33
Poznań
Parafia na poznańskich Naramowicach chce 6-milionowego odszkodowania za działki,z których w latach 80 została wywłaszczona. Proces toczy się w poznańskim sądzie. Obok Skarbu Państwa parafia pozwała miasto i Agencję Nieruchomości Rolnej.
sąd ogłasza wyrok
/ Fot.

Spis treści:

    Sprawa dotyczy kilku działek, które należały do naramowickiej parafii. Po wywłaszczeniu parafia nie dostała za nie odszkodowania. Jej pełnomocnik Mikołaj Drozdowicz zdaje sobie sprawę, że odzyskanie tych konkretnych działek jest w tej chwili praktycznie niemożliwe. - Uległy one licznym podziałom, zostały rozparcelowane pomiędzy osoby trzecie, w tym miasto Poznań - mówi Drozdowicz.

    Dlatego parafia domaga się gruntów zamiennych lub odszkodowania.

    Głównym pozwanym w tej sprawie jest Skarb Państwa. Jego pełnomocnika nie było na rozprawie. Nim sąd ogłosi wyrok - w sprawie wypowie się biegły geodeta. Podobnych procesów w poznańskim sądzie jest kilkadziesiąt. Wszystkie sprawy prowadziła wcześniej zlikwidowana Komisja Majątkowa do spraw Kościoła Katolickiego.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 12
    cz'ytacz 25.12.2012 godz. 06:50
    Ja nigdy nie wiedziałem (i większość parafian też nie wie) pomijając budowlę sakralną ,co należy do parafii i w którym miejscu to jest.W końcu byłoby uczciwym i rzetelnym wywiesić plan sytuacyjny na "parafialnych ogłoszeniach"w gablotce.Co należało i o jakie włości parafia posiadała i zabiega. Gdyż teraz i bardziej odległym okresem ,byłbym podejrzliwy o uczciwość samych zainteresowanych wobec własnych parafian i wiernych.O to czy uczciwie postępują już sami zainteresowani poszkodowani ,-w tym przypadku zarządcy parafii..
    Tylko proszę nie szkalować mnie z ambon,jestem na to odporny.A uczciwość nakazuje wysłuchać obydwu stron komentujących siebie nawzajem.Więc szkalujący jest zobowiązany poinformować o tym że szkalował -pomawiał etc obrażanego szkalowanego, w tym przypadku moją osobę.
    Rychu 24.12.2012 godz. 12:59
    A te przerażające liczby, podane przez dżona i świadczące o niewyobrażalnym bogactwie tej ubogiej instytucji, to rzeczywiście wielka tajemnica wiary.
    Zaś sposób zdobycia tego wszystkiego świadczy o wielkiej PRACOWITOŚCI wielebnych.
    No ale harując do 75go roku można się w końcu czegoś dorobić.
    Zaś sukienkowi harują tak w Polsce już ponad tysiąc lat.
    Rychu 24.12.2012 godz. 12:49
    Panie Waldku... Tłumaczenie UOPom (Uzależniony Od Papiestwa) takich spraw, można porównać do tłumaczenia ślepcowi jak wygląda kolor zielony lub na czym polega specyficzna choć nienachalna uroda posłanki Sobeckiej czy Fotygi.
    Próbuję tak od ponad dwóch lat, ale UOPy są odporni i twardsi niż beton.
    Z powodu bezczelnego i cynicznego zaniżania (nawet kilkunastokrotnie) przez kopścielnych rzeczoznawców (a tylko ich operaty przyjmowała Komisja Majątkowa) zwracanych majątków kościelne pretensje nie skończą się nigdy.
    I jak Pan słusznie gdzieś napisał, że nie skończą się one nawet wtedy, gdy zgarną cały kraj. Zawsze będzie im mało, a oszołomione kadzidłem owce i barany każdą kościelną bajkę kupią.
    Ktoś mądry zapytał: "Kto jest bardziej żałosny? Dziecko które boi się ciemności, czy dorosły który boi się światła" Ludzie uzależnieni od papiestwa i straszeni przez nie piekłem potwornie boją się światła, czyli wiedzy.
    Nawet tej najbardziej oczywistej i kłującej w oczy. Wolą udawać, że nic się nie dzieje, a na bezczelne plucie w oczy reagują jak na deszcz.
    Także chodziłęm na religię do wielkiego domu katechetycznego, gdzie jest duża sala w której odbywały się koncerty i spotkania. Po odzyskaniu tej Kościelnej "wolności" wszystkie pomieszczenia zostały wynajęte różnym firmom i gabinetom lekarskim. Naliczyłem kilka lat temu 27 szyldów. Jaka z tego jest kasa, można sobie wyobrazić. A podatki z takich dochodów najprawdobodobniej są nieodprowadzane, bo to budynek kościelny.
    Stara tablica z dumnym napisem "Dom katolicki" wisi.

    Pani Synkiewicz mogłaby obfotografować ten dom boży i poruszyć temat wszechobecnej biedy kościoła.
    W Starych Skalmierzycach (k. Kalisza) młody i prężny zarządca tej miejscowości (przez wtajemniczonych zwany proboszczem) oprócz wypasionej plebani, garażu, Harleya i najnowszych fur ogrodził to wszystko wysokim murem, aby prosty lud nie oglądali odwiedzających go kuzynek.
    W Godzieszach (k. Kalisza) albo w Brzezinach też jest jurny wielebny o ksywie Zorro, któremu miejscowi przypisują sporą ilośc wsiowych dzieci.

    A biedny dżon czytając informacje KAI zawsze będzie podrzucał nam takie liczby.
    W temacie "Oświadczenie ws. Finansów Kościoła" z 29.11. br. wklepałem dane podane przez KAI i przez portal money jak i rząd. Różnica to tylko kilka miliarów.
    W tych danych nie uwzględniono naturalnie dziesiątków tysięcy "sprzedaży" z 99%tową bonifikatą, czy innych form darowizm, jakich na przestrzeni tych 20tu lat była w Polsce niezliczona wprost ilość.
    Szczytem bezczelności był kościelny numer w Zabrzu.
    Kuria zażądała w formie darowizn przeróżnych nieruchomości w centrum miasta..
    Gdy już to wszystko dostała, to za jakiś czas wystosowała bezczelne pismo do rady miasta z informacją, iż nieruchomości te są niezwykle ważne dla rozwoju miasta i rada pragnąc tego rozwoju powinna grunty te odkupić. Co oczywiście za sumę ponad 90mln. nastąpiło.
    I takich przykładów kościelnych krzywd, tej specyficznej dobroci okazywanej prostemu ludowi jak i specyficznej troski o rozwój Polski można przytaczać tysiące.
    Tylko kto to zrozumie.

    p.s. Też Panie Waldku, patrzę trzeźwo na świat, bo z niewiadomych przyczyn nie miewam kaca. Nawet po litrze.
    Walduś 24.12.2012 godz. 00:55
    Szanowny anie Dżonie,
    hmm... poczułem się wywołany do tablicy więc wstaję i odpowiadam, niestety pytaniem, na pytanie: Skąd pochodzi źródełko (bo słowo źródło brzmi zbyt poważnie), z którego Szanowny Pan masz te dane? Czy ze stron KAI? To proszę ot choćby jeden przykład Warszawskiej Białołęki... Na ile wyceniono, a ile faktycznie była warta ta nieruchomość? Aha jeśli już Szanowny Pan masz takie dokładne dane, czy od razu mógłby mi Pan wyjaśnić, czymże trudnili się księża, wchodzoący w tak niewyobrażalne majątki? Jak działała św. inkwizycja? Zgóry przepięknie Panu Szanownemu dziękuję za informację i życzę Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia... Nie jestem niestety człekiem cytującym "różne" pisma, czy dane z nich, ale patrzącym trzeźwo(być może w przeciwnieństwie do Pana Rycha, który lubi ... zdrowe trunki) na świat i na to co się ostatnio dzieje. Gdy byłem małym chłopcem, chodziłem na katechezę do kościoła, jak większość. Proboszczem, był przesympatyczny starszy Pan, bardzo skromny, dbający o naszą parafię i parafian, ale niestety (o czym później krążyły plotki) mało zbierał na "inne" potrzeby. No i nastał nowy, bardziej prężny, postawił garaże na fury (bo kuły w oczy parafian), wywalił wypasioną plebanię, z podziemnym parkingiem, pokrytym miedzianym dachem, salki katechetyczne poszły na wynajem i szafa gra! A nasz kościółek jak potrzebował remontu tak potrzebuje, a na tacę celem remontu zbiera od lat nastu... Tak więc Szanowny Panie Dżon nie jestem wielkim przeciwnikiem Wiary, ale od jakiegoś czasu przestałem potrzebować pośredników, którzy np. nawołują do trzeźwości, a sami samochodem, zygzakiem i w latarnię, nawołują do czystości, a sami hmmm (żeby życie miało smaczek raz dziewczynka raz ,,,,,,), nawołują do ubóstwa, a sami pokazują nam jak wiele potrzeba do życia w ubóstwie i wiele innych. Oczywiście nie chcę generalizować bo znam wielu poczciwych, ale już ten "jeden" podważa wiarygodność instytucji, tym bardziej, że zamiast przykładnie ukarać, to karą pozostaje przeniesienie do innej parafii, lub np. nowa limuzyna z kierowcą....
    Szanowny Dżonie, zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
    dżon 23.12.2012 godz. 23:53
    Kilka faktów - niestety z innych źródeł, niż gazeta eks-księdza dobrodzieja: Do 1964 roku na mocy komunistycznego prawa kaduka zagrabiono Kościołowi w 19 diecezjach: około 155 tys. hektarów ziemi, 3356 budynków (bez zabudowań gospodarczych), w tym m.in. 90 szpitali, 490 szkół i przedszkoli, 278 kaplic, 71 burs i internatów, 136 domów dziecka, 57 domów starców, 1117 domów mieszkalnych. Dodatkowo zakonom zagrabiono 333 przedszkola, 131 domów dziecka, 18 szkół podstawowych i 74 średnie, 75 szpitali, 52 domy starców, 29 budynków seminaryjnych. Nie jest to bilans ostateczny, bo wciąż trwają kwerendy w archiwach.
    Natomiast zwrócono z ukradzionych rzeczy: 65,5 tys. ha ziemi, 143 mln zł rekompensaty i odszkodowań. Z zagrabionych budynków Kościół odzyskał 12%, czyli 490 szt. (w tym tylko 9 przedszkoli, 8 szkół podst. i 18 średnich, 8 domów dziecka i 10 domów pomocy społecznej, 19 szpitali i 15 innych obiektów służby zdrowia). Większość spośród nich wymagała generalnych remontów, co z uwagi na ich wartość zabytkową pochłonęło wielkie koszty, a odrestaurowane budynki na nowo służą działalności społecznej.
    Nie chce mi się Bracie Ryhu analizować każdego rzucanego przez Ciebie przykładu, ale przypomę, że "Mity i coś tam" dwa razy zapodały Ci mylne dane.
    Ale nie to jest ważne. Ważne jest to, że Walduś i Ryhu nie pojmujecie idei praworządności i podstaw funkcjonowania sprawiedliwego państwa. Nie jest ważne, czy to dla Kościoła, czy dla komitetu partyjnego - komu ukradziono, temu trzeba oddać. Albo to pojmiecie, albo się nie ośmieszajcie. Pardon - chyba, że jesteście ostatnimi pozostałymi przy życiu bolszewikami, czcicielami Pawki Morozowa i jego duchowego ojca - Stalina. Hehe. Ale jeśli tak - to Bracie Ryhu uważaj, żeby Cię nie okrzyknieto burżujem za Twoją fabrykę bulbulatorów.
    Rychu 20.12.2012 godz. 17:54
    Urocze w tym wszystkim, Panie Walduś, jest nazywanie jawnego i bezczelnego złodziejstwa, błędnymi decyzjami urzędników.
    Ha, ha, ha. Dobre Ten Boni to chyba jakiś kabareciarz.
    Ponieważ dla zawodowych katolików przypominania krzywd kościoła (tego słusznego oczywiście) nigdy za wiele, to pozwolę sobie jeszcze raz wkleić przykład naprawiania krzywd doznanych przez krakowskie Albertynki

    Na 15 wniosków, krakowskich sióstr Albertynek, o rekompensatę w zamian za utracone 120 ha. gruntów rolnych niedaleko wsi Rząska (k. Krakowa), komisja majątkowa pozytywnie rozpatrzyła 14 i przyznała w sumie1450 ha!!!(także z budynkami), oraz w 2005 przyznała jeszcze 14 863 550 zł.!!! Odszkodowania.
    I to wszystko za 120 ha. gruntów rolnych.

    W tej szlachetnej rywalizacji "Kto odda więcej" poznańskie władze, znając przypadek Albertynek, stoją więc przed sporym wyzwaniem.
    Walduś 20.12.2012 godz. 16:45
    Uszanowanie,
    a oto na poparcie Pańskiej teorii Panie Rychu:
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rzeczpospolita-ziemia-kosciola-do-rewizji,1,5375142,wiadomosc.html
    Pytanie pozostaje, kiedy i kto zweryfikuje, wszystkie "odebrane" (odzyskane?) nieruchomości kościoła.....
    Załączam wyrazy szacunku
    Rychu 20.12.2012 godz. 12:21
    Święte Pana słowa Panie Walduś.
    Rzeczywiście . Gdyby nie Kościół watykański, to człowiek nigdy by się nie dowiedział jakiego bogactwa potrzeba do życia w ubóstwie.
    Mnie to serce pęka, gdy czytam o tych ciężko tyrających na ubogie życie ksiendzach i bijskupach.
    I to do 75go roku życia! Za marne grosze!!!
    Oto przykład. Ksionc Chachulski ze wsi Przerośla za odprawienie czarów nad trumną seniorki rodu p.Kraszewskich zażądał tylko .... 1400 zł.(nie licząc grabarza i organisty) .I jak tu z tego wyżyć panie premierze.
    Pomimo błagan rodziny o rozłożenie na dwie raty nie ustąpił i pozostali uczestnicy pogrzebu musieli zrobić ściepę, aby impreza mogła, po katolicku, się odbyć.
    Inny Dobrodziej Roman Skarżyński ze Starego Kurowa, nie chciał odprawić pogrzebowych czarów, bo rodzina zmarłego (25 lat), nie sprzątała kościoła, nie płaciła daniny na seminarium duchowne i przez nich:"księża musieli zdychać z głodu"(opinia wielebnego). W domu tej rodziny było 8 dzieci i bieda.

    W biednej Nysie zadłużonej w samych kredytach na 28 mln.(czerwiec 2012) prałat Mróz zażyczył sobie remontu swojego warsztatu pracy czyli świątyni.
    Koszt całkowity 26 309 000 zł.z czego 15% czyli prawie 4 mln. miał stanowić wkład własny. Resztę ma dać UNIA. Prałat zażądał od miasta tego wkładu. Rada miasta wzmocniona stosowną modlitwą i klęcząc kasę oczywiście dała. A co.
    Wszystkie dotacje na szkolnictwo i kulturę w 2013 tym będą w tym hojnym mieście zmniejszone o 10%.

    Caritas krakowski zażądał od władz Myślenic 99% bonifikaty na działkę przy ul.Śreniawskiego o wartości 878 tys.
    Czyli za 2,1 ha.wraz z zabudowaniami caritas zapłaci niecałe 9 tys zł.

    W Rybniku, dobrodziej z parafii św. Antoniego, dostał od miasta 1 515tys. zł. jako wkład własny do remontu. Resztę dała UNIA.
    I tak jest w całej Polsce.
    To tylko kwestia czasu jak w ramach rekompensat Poznań przejdzie na własność wielebnych biedaków.
    Walduś 20.12.2012 godz. 01:01
    Witajcie Bracia!
    Jak czytam o tych wszystkich żądaniach księży i biskupów to włosy na plecach staą dęba! Od lat słyszy się o zwrotach co wstrętna komuna,biednemu kosciołowi - co to w pocie czoła ciężko tyrając od świtu do nocy zdobywał, płacąc podatki i inne dziesięciny (przez wieki ma się rozumieć) - to tak na trzeźwy (tu nie ma przytyku do do Szanownego Pana Rycha) rozum, gdyby spełnić ich każde żądanie i oddać mienie zasępcze i to co wskażą , nie mówiąc o terenach pod nowe "inwestycje, których naród wprost niemoże się doczekać i doprosić, to by terenu Europy zabrakło!!! A gdzie śluby ubustwa? A gdzie skromność i asceza??? To zadziwiające, ale tylko Oni nam pokazują jak wiele potrzeba, aby żyć w ubóstwie... Miłego wieczoru
    Rychu 19.12.2012 godz. 18:32
    Dziwnie milczysz o! błogosławiony hetmanie w kwestii okradania Amber Gold.
    A czyż sposób zdobycia tej Własności przez tę firmę nie był podobny do zdobywania Własności przez Twój kościół?
    Rychu 12.12.2012 godz. 22:43
    Święta racja bł. hetmanie...
    W latach 80tych komuna okradła Wielebnych, a teraz reżim Tuska okrada z własności. Amber Gold.
    Czy wyprzedaż PRYWATNEJ własności Amber Gold nie jest przykładem łamania świętych praw własności?
    Czy nie uważasz, że jest to grabież świętej rzeczy???
    hetman 12.12.2012 godz. 13:45
    I bardzo dobrze. Wlasność to rzecz święta.