NA ANTENIE: Pierwsze strony gazet - przegląd prasy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy Polacy są mięsożerni?

Publikacja: 10.12.2015 g.11:43  Aktualizacja: 10.12.2015 g.12:02 Wojciech Chmielewski
Poznań
Kto zrezygnował z jedzenia mięsa, a kto sobie tego nie wyobraża?
mieso_kielbasa_boczek1 - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Statystyczny Polak zjada tygodniowo 1,3 kg mięsa, rocznie 67,5 kg. Od kilku lat to spożycie spada ale i tak jesteśmy najbardziej mięsożerni w Europie. Co możemy powiedzieć o jakości mięsa w Polsce? Specjaliści ostrzegają przed jedzeniem zwłaszcza tego przetworzonego, zawiera bowiem niebezpieczne dla naszego zdrowia dodatkowe substancje - konserwanty, ulepszacze, różnego rodzaju "poprawiacze" smaku i wyglądu. 

    Czy można nie jeść mięsa w ogóle? Czy to zdrowiej niż jeść jego produkty z chemicznymi dodatkami? O mięso w jadłospisie Polaków, o zmiany nawyków jedzeniowych zapytaliśmy osoby dobrze zorientowane. Kucharz Patryk Wróblewski i restaurator z Leszna, Przemysław Basiński twierdzi, że jesteśmy mięsożerni.

    Jeśli więc decydujemy się na mięso, to na polskich stołach króluje drób. Rzadko sięgamy po szlachetną jagnięcinę czy cielęcinę. Swoją uprzywilejowaną do niedawna pozycję traci też wieprzowina. Potwierdza to Andrzej Frąckowiak, przewodniczący Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego.

    Czy mięso powinno być niepodważalnym składnikiem naszego jadłospisu i czy to prawda, że z wiekiem nasze zapotrzebowanie na mięsiwo spada? Dr Ryszard Sudolski, kardiolog - uważa, że mięso nie jest konieczne w diecie.

    Są ważne składniki, potrzebne dla naszego zdrowia i samopoczucia, m.in żelazo i witamina B12. Jeśli więc rezygnujemy z jego jedzenia, powinniśmy je zastępować. Przejście na wegetarianizm musi być bardzo świadome - także, jeśli chodzi o nasz stan zdrowia. Przybywa tych, którzy rezygnują w ogóle z jedzenia mięsa.

    Ile warte jest dzisiejsze mięso? Jeśli nie chcemy pozbywać się go z naszej diety, to warto wiedzieć, które jest najlepsze dla naszego zdrowia. Jeżeli chodzi o drób - to kury biegające po dworze i karmione naturalnie są najlepsze. Mięso drobiowe teoretycznie jest najzdrowsze, ale trzeba uważać gdzie je kupujemy. 

    Dlaczego Polacy w swojej diecie stawiają na  mięso? Kto zrezygnował z jedzenia mięsa, a kto sobie tego nie wyobraża?

    https://radiopoznan.fm/n/nkhieY
    KOMENTARZE 10
    nie jem miesa jestem zdrowy 17.10.2016 godz. 11:33
    miso zabija - mówią o tym otwarcie i bez ściemniania . ksiązka Mięso nas zabija Davis Garth, Jacobson Howard . Ale jak ktoś nie chce czytać, a kocha życie i chce być zdrowy całe życie , niech szybciej rzuci mięso dla samego siebie.
    a jak ktoś chce być zniedołężniały no to jego problem
    Rychu 11.12.2015 godz. 09:58
    trochę wege ma rację... Mięso uzależnia. Wiem co przeżywałem, rzuciwszy ten okropny nałóg 19 lat temu.
    Przechodząc koło wystawianych "pyszności" dostawałem wówczas skrętu kiszek i strasznego ślinotoku.
    Na szczęście od wielu lat, patrząc na wystawy z mięsem i wędlinami, mam przed oczami łzy mordowanych zwierząt,
    ich flaki wypływające po rozcięciu, smród jaki przy tym panuje (kiedyś jako młody barbarzyńca wybebeszałem kurczaka. Fuj) i produkty mięsne budzą we mnie najwyższe OBRZYDZENIE.

    W pewnym punkcie audycji pani prowadząca prosiła głosem cudnym, aby zadzwonił ktoś kto rzucił mięcho i powiedział
    o motywach. Niestety, jak na parszywego komucha przystało miałem w tym czasie brudne i klejące się łapy.
    Piszę więc.
    Najpierw był humanizm. Nie chciałem żyć kosztem łez idących na śmierć, przesympatycznych zwierząt.
    Dwa. Doszedłem do wniosku, że w człowieku - jak w każdej maszynie - wewnętrzne narządy z czasem zużywają się.
    W związku z czym - chcąc być zdrowym - trzeba zacząć dostarczać organizmowi produkty mniej obciążające układ trawienny. Od lat obżeram się głownie kaszami, fasolami, cieciorkami, soją, soczewicą, słonecznikiem, dynią, orzechami, no i warzywami oczywiście. Wszystko po pijaku gotowane. Wczoraj zeżarłem 150 gram gotowanego halibuta z kaszą, słonecznikiem, selerem, papryką, porą, czosnkiem i warzywami suszonymi. Pycha.
    Jak mi się luchnie trochę wody za dużo, to taką paszę zagęszczam płatkami zbożowymi.
    Po wypiciu kilku piw wciągam ok 21.45, albo i później garnek (ok 1,5 l) takiej bryi i padam do wyrka.
    Mimo żem ponad 62 letni pryk, to wyniki zdumiały lekarza (są super) bardzo.
    A sylwetki, to mi zazdroszczą znani mi dwa, trzy razy młodsi faceci.
    Ci co bredzą, że aby być szczupłym trzeba jeść często i mało, a wieczorem to w ogóle, niech bredzą dalej.
    Rano kawka, dwie, trzy skromne kromeczki razowca z czymś bezmięsnym i cały dzień praca.
    Jak czasem głód przyciśnie, to w środku dnia jabłko, gruszka lub dwie trzy figi. Ale najczęściej nie przyciska.
    A wieczorem ochlaj i bydlęce obżarstwo.

    p.s. Cieszę się hetmanie, że się uczłowieczasz. Jeszcze zacznij chlać bimber i będzie super.

    cz'ytacz 10.12.2015 godz. 20:09
    Przypominam iż w póżnej "Gierkowskiej" komunie ,serwowano dodatki do kiełbas
    w postaci mączki rybnej ,a popularyzowany w PRL-owskiej nowomowie KRYL był
    nieodzownym elementem w strategii żywienia Narodu .
    Dziś te niepoprawności polityczne zostały obarczone Embargiem Paʼnstwa na wszystko
    co ma związek z Rybołówstwem Dalekomorskim .(którego praktycznie Ni Ma?)
    Tak więc RYBY WYCIĄGANE Z LODÓW ARKTYKI czy ANTARKTYDY kosztują z tym lodem
    3-4-5 krotnie więcej niż kilo kurczaka patroszonego lub świʼnskiej rąbanki !.

    Japoʼnczycy jedzą SUCHSI i przez to głupota im nie grozi ... .



    PS Nie zmienie się i to trzeba mieć na uwadze
    Szkoda tej kadry pedagogicznej która z czerwonym sztandarem powinna
    zająć ważne stanowiska doradcze na wzór tej taam która sprała własne dziecko
    po to by zrobić zaszczytną karierę ... .

    Do Redakcji .PS można usunąć po zapoznaniu się z treścią ...
    hetman 10.12.2015 godz. 16:49
    Od lipca nie jem mięsa i jest mi z tym dobrze.
    cookie.monster 10.12.2015 godz. 13:31
    ERRATA: nie chcę słyszeć herezji :)
    pozdrawiam miłośników schabowego z kapustką :)
    cookie.monster 10.12.2015 godz. 13:23
    Dzisiaj ludzie chodzą w puchowych kurtkach bo są 5 razy tańsze niż z dobrej skóry :) oczywiście, że można mięsa nie jeść ale nie słyszeć herezji w rodzaju: "jedzenie mięsa jest złe" - mam ochotę to jem - nie mam ochoty to nie jem. Wygodna "moralność" - nie jem mięsa bo trzeba zabijać zwierzęta (w sumie w tym celu hodowane) ale puchową kurtkę noszę dumnie (szytą przez chińskie i bangladeszańskie dzieci za 50 centów na tydzień)
    hodowca 10.12.2015 godz. 12:47
    Hodowcy chcą wyhodować kurczaki z 4 nogami, bo dzieci uznają tylko udka!
    szi 10.12.2015 godz. 12:40
    Kiedyś ludzie chodzili w futrach bo musieli. Dzisiaj chodzą w kurtkach puchowych - bo nie trzeba zabijać zwierząt na futro czy skóry. Dzisiaj ludzie jedzą mięso, bo są przyzwyczajeni, nie dlatego, że trzeba. Dzisiaj, nawet w Polsce czy w Szwecji (gdzie jest zimno) można nie jeść mięsa i zdrowo żyć. Dlaczego ludzie nie rozumieją tego?
    weganin 10.12.2015 godz. 12:30
    Nie zapominajmy, że jest obecnie wielka moda na WEGANIZM. Niemal każda szanująca się restauracja w normalnym mieście jak np. Poznań ma dania wegetariańskie i jedno, dwa - WEGAŃSKIE. Dodatkowo - mnóstwo tylko WEGAŃSKICH restauracji i barów się otwiera! Można sprawdzić o czym piszę jak się chodzi po Poznaniu! Co 100 metrów wegańska restauracja co 50 metrów wegańskie dania w menu! Wegetarianizm to przeżytek! Weganizm jest OK!
    trochę wege 10.12.2015 godz. 12:27
    Mięso uzależnia. Działa na ludzi jak kawa, nikotyna czy heroina. Dlatego mięsożercom, a dokładniej ludziom z tendencją do uzależniania się - trudno rzucić mięso i nie wyobrażają sobie dnia bez mięsa. Ludzie, którzy się nie uzależniają - mogą żyć bez mięsa i nie widzą problemu. Polska wieprzowina i drób z farm to prawdziwy dramat. Cena 5 czy 7 zł za kurczaka świadczy o tym, że to jest żywieniowy śmieć. Samo jedzenie mięsa nie jest niczym złym, uzależnienie od niego i jedzenie codziennie - jest złe.