NA ANTENIE: Pierwsze strony gazet - przegląd prasy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy Wielkopolanie szczepią się przed sezonem infekcyjnym?

Publikacja: 25.09.2025 g.07:15 
Aktualizacja: 25.09.2025 g.18:33 Magdalena Konieczna / Marek Wolski / Michalina Maciaszek / Grzegorz Ługawiak / Bartłomiej Klupś / Danuta Synkiewicz
Wielkopolska
To sprawdzamy w dzisiejszym Temacie Dnia Wiadomości Radia Poznań. Można się zaszczepić w przychodni lekarza rodzinnego, ale także w aptece.
szczepienia powidz - Rafał Muniak
Fot. Rafał Muniak

Spis treści:

    W całym regionie działa ponad 200 aptecznych punktów szczepień. Jak wygląda taki punkt?

    W aptekach, które szczepią, farmaceuci robią to w specjalnie przygotowanych gabinetach, nie w tej części apteki, gdzie sprzedają leki. Taki gabinet jest też specjalne wyposażony.

    Jest adrenalina w ampułko-strzykawce w razie wstrząsu anafilaktycznego. Nam się to na szczęście jeszcze nigdy nie zdarzyło jej użyć. Muszą być materiały opatrunkowe. Musi być stolik zabiegowy

    - mówi farmaceuta Emilia Łapkiewicz-Przygodzka z apteki na poznańskim Łazarzu.

    Taki gabinet zapewnia też intymność pacjentom, którzy zdecydują się na szczepienie w aptece.

    Po prostu jest to osobny gabinet, do którego wchodzi się osobnymi drzwiami i tam jest pacjent - tak, jak w gabinecie lekarskim

    - dodaje farmaceutka.

    A pacjenci, którzy skorzystali z takiej możliwości, chwalą wygodę.

    To jest wygodniej. Jeżeli ktoś idzie się zaszczepić, to tam są ludzie przeszkoleni. Moja mama skorzystała i wydaje mi się, że gdyby nie ta możliwość, to może w ogóle by tego nie zrobiła

    - mówią pacjencji.

    Nowa szczepionka przeciw COVID-19

    Od 22 września jest dostępna nowa szczepionka przeciw COVID-19. Skierowania na nią są wystawione automatycznie. Szczepionki nadal są bezpłatne. Chronią przed ciężkim zachorowaniem. Czy mieszkańcy Gniezna z nich korzystają?

    Opinie na temat szczepień potrafią być różne nawet w obrębie jednej rodziny. Spotkane na ulicy matka i córka mówiły: 

    Matka: Ja się zaszczepię, tak jak w zeszłym roku. Już dostałam wezwanie.

    Córka miała jednak inne zdanie: Nie będziesz się szczepić, bo zbyt dużo ludzi umiera.

    Na co matka odpowiedziała krótko: Głupoty gadasz, co roku się szczepię i to na trzy szczepienia.

    Inne osoby mówiły, że szczepią się na wszystko, na co mogą, bo pracują np. z dziećmi lub seniorami i chcą się zabezpieczyć, aby także innych nie narażać. Ludzie zauważają, że na covid znów choruje coraz więcej osób w ich otoczeniu.

    Szczepionki bardzo poleca ordynator OIOMu w powiatowym szpitalu w Gnieźnie dr Jaromir Dziel.

    Widziałem wielu ludzi starszych i młodszych, którzy nie przeżyli tej choroby w czasach pandemii, więc myślę, że nie warto ryzykować. Osobiście szczepiłem 2 tys. osób i tylko w jednym przypadku było powikłanie w postaci obrzęku ramienia i to było wszystko

    - mówi dr Jaromir Dziel.

    Na bezpłatne szczepienie można się umówić np. poprzez bezpłatną linię Narodowego Programu szczepień tel. 989

    Szczepienia w Pile i powiecie. Apteki i przychodnie czekają na pacjentów

    W powiecie pilskim od początku sierpnia stwierdzono 315 zachorowań na Covid-19. To niższa liczba w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy w sierpniu i wrześniu było 407 przypadków. W punktach szczepień, których na terenie powiatu pilskiego jest 47, tłoku nie ma. Bezpłatne szczepienia odbywają się w przychodniach POZ oraz w pięciu aptekach w Pile, dwóch w Ujściu i jednej w Łobżenicy.

    Szczepionki dostarczane są na bieżąco. Ich dystrybucją zajmuje się Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna.

    Od ubiegłego tygodnia zaczęła się dystrybucja. Jestem bardzo zadowolona, bo część lekarzy zamówiło po 100 dawek i to wyszczepili w ciągu 2 dni

    - mówi Danuta Kmieciak, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Pile.

    W dniu dzisiejszym otrzymamy 290 dawek. Czekamy właśnie na dostawę i zawiadamiamy świadczeniodawców. Przyjeżdżają, szczepionki od nas odbierają, no i szczepią

    – dodaje Krystyna Filoda z pilskiego Sanepidu.

    Co roku się szczepię. Przeszłam ciężko COVID, kiedy jeszcze nie było szczepień, z leczeniem szpitalnym włącznie. Mam kontakt z chorymi na co dzień i wolę się zaszczepić. Wybrałam aptekę, ponieważ tu jest łatwiej 

    - przyznaje pilanka, która została zaszczepiona w aptece przy ulicy Kilińskiego.

    Pacjenci zaczynają się już w większej ilości tutaj do nas zgłaszać, także jest zainteresowanie. Na razie zaszczepiliśmy 10 osób

    – mówi kierowniczka tej apteki i dodaje, że szczepionkę powinny przyjąć przede wszystkim seniorzy i osoby, które mają kontakt z większą ilością osób.

    Szczepienia w konińskich aptekach - bez kolejki

    Mieszkańcy mogą zaszczepić się w kilku aptekach w Koninie. W większości tych punktów szczepionkę przeciw grypie możemy przyjąć bez kolejki. Wystarczy przyjść do danej apteki i po prostu zgłosić taką potrzebę.

    Inaczej sytuacja przedstawia się ze szczepionką przeciw COVID-19. Większość konińskich aptek zamówiła ją w mniejszej ilości, przewidując mniejsze zainteresowanie i dlatego obecnie jest ona niedostępna.

    Preparat ma być dostępny w następnym tygodniu. W każdym przypadku trzeba się zapisać na listę oczekujących. Jak co roku hurtownie mają też okresowe niedobory.

    Jak powiedzieli nam farmaceuci, obecnie w konińskich aptekach brakuje preparatu przeciw krztuścowi czy półpaścowi.

    A czy mieszkańcy Konina planują w najbliższym czasie się pójść się zaszczepić?

    - Będę chciał się zaszczepić na grypę.

    - Tak, ja za tydzień planuję się zaszczepić i na covid i na grypę jednocześnie

    - mówią mieszkańcy. 

    Szczepienia w aptekach w Lesznie. Duże zainteresowanie i kalendarz zapisów

    W Lesznie są cztery apteki, które podpisały umowę z NFZ. Zainteresowanie szczepieniami jest naprawdę bardzo duże. W największej aptece w mieście wprowadzono nawet kalendarz szczepień.

    Od wtorku ruszyły zapisy na szczepionkę przeciw COVID-19, której dostawa ma dotrzeć w przyszłym tygodniu. Nie ma obecnie większych problemów z dostępnością szczepionek przeciwko grypie, o które najczęściej pytają obecnie leszczynianie.

    Rozmawialiśmy z mieszkańcem, który na jednej wizycie w aptece zdecydował się przyjąć dwie szczepionki.

    Przyjąłem szczepionkę na RSV i na grypę. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Miałem wypisaną wcześniej receptę, a szczepionka była dostępna w aptece. Pierwszy raz w życiu szczepiłem się przeciwko grypie. Wszyscy dookoła mówią, że warto się zaszczepić, ale czy jestem przekonany, to sam nie wiem

    - powiedział mieszkaniec.

    W jednej z aptek usłyszeliśmy prośbę, aby przypominać o tym, że w aptekach mogę być szczepione wyłącznie osoby dorosłe.

    Kalisz: Szczepienia przeciw grypie bez umawiania wizyty

    W Kaliszu w siedmiu aptekach w mieście są punkty szczepień. 

    Na miejscu farmaceuci oceniają stan zdrowia pacjenta, wydają szczepionkę i wykonują nakłucie. Szczepionki są bezpłatne dla osób powyżej 65. roku życia. Młodsi otrzymają preparat z 50 proc. zniżką. Sama usługa szczepienia nic nie kosztuje. 

    "Kolejek nie ma, ale pacjenci pytają o takie szczepienia" - mówi Artur Śliwiński z Kaliskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

    Taka usługa zostanie wykonana dla każdego pacjenta, który pojawi się w aptece bez konieczności rejestracji. Oczywiście można wcześniej zadzwonić do apteki i się umówić i to z pewnością usprawni. Ale wszyscy pacjenci mogą z marszu wejść i się zaszczepić. Warunkiem jest oczywiście to, by pacjent był zdrowy

    - mówi Śliwiński.

    Szczepionki wykonywane są w aptecznych punkach szczepień już od kilku sezonów. Prócz tej przeciwko grypie w aptece można wykonać szczepienia przeciwko 25 chorobom zakaźnym.

    "To sprawa sumienia" – mówi farmaceuta z Wielkopolski o szczepieniach

    Decyzja o tym, czy się szczepić, to sprawa sumienia każdego obywatela - mówi farmaceuta Jarosław Kowal. Pracownicy aptek to jedna z grup zawodowych najbardziej narażonych na zachorowania w czasie epidemii i pandemii.

    Choć sam nie był zaszczepiony z powodu przeciwwskazań zdrowotnych, Jarosław Kowal podkreśla, że pandemię udało się powstrzymać dzięki powszechnej wakcynacji.

    Każdy indywidualnie powinien taką decyzję podjąć. Na pewno proces rozprzestrzeniania się koronawirusa został zahamowany w wyniku masowych szczepień, tak jak osiągnęliśmy szczepienia na poziomie 50 procent populacji, dzięki czemu nastąpiło zahamowanie samego wirusa, samej pandemii

    - mówi Jarosław Kowal.

    W szczycie pandemii w 2021 roku Ministerstwo Zdrowia informowało, że spośród pracowników służby zdrowia, dwie dawki szczepienia przyjęło ponad 39,5 tys. stomatologów, nieco ponad 34 tys. farmaceutów, blisko 40,5 tys. fizjoterapeutów i ponad 146 tys. lekarzy.