Na sześć wielkopolskich gmin, które zostały skontrolowane, tylko w jednej wszystko było w porządku. Uszkodzone opony, wycieki płynów lub zepsute mocowania foteli - to tylko niektóre z usterek. Według NIK - przewozy dzieci do szkół źle zorganizowano. Na autobusy musiały czekać dłużej niż trwały same zajęcia.
Jak mówi dyrektor poznańskiej delegatury NIK Andrzej Aleksandrowicz, warto by rodzice bardziej dociekliwie zwracali uwagę na warunki, w jakich podróżują ich dzieci. W gminie Orchowo w powiecie słupeckim przewoźnicy nie mieli odpowiednich zezwoleń. Sekretarz gminy Grzegorz Matkowski zapewnia, że zalecenia pokontrolne już zostały wykonane. Wszystko jest już w porządku - dodaje.
Jedyną gminą, która zdaniem NIK bezpiecznie i sprawnie dowoziła dzieci jest Kwilcz w powiecie międzychodzkim.