Archeolodzy nie używają dziś tylko łopaty i pędzelka. Podczas analizy zebranych w grobowcach kości, dzięki genetyce, antropologii, i biologii, potrafią powiedzieć także dużo o życiu osoby zmarłej dawno temu. Takim przykładem może być gigantka z Lednicy, czyli kobieta z XI wieku, która miała wówczas 2 metry i 15 centymetrów wzrostu.
Jacek Wrzesiński, archeolog z Lednicy, mówi, że kobieta przeszła zapalenie płuc, była głucha przynajmniej na jedno ucho, miała schorzenia kręgosłupa, ważyła ponad 100 kg i dożyła przeciętnego wówczas wieku 35 lat. Jak wyglądała można zobaczyć w małym skansenie na Lednicy. Dzięki antropologom, kobiecie sprzed tysiąca lat można nawet spojrzeć prosto w oczy.