Poznań pożyczył tramwaj Krakowowi. Wróci po stłuczce
59-latek spod Kalisza miał zmieniać nadruki na etykietach i ponownie sprzedawać produkty.
Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, Maciej Meler, w ustaleniu szczegółów i zagrożenia, jakie niosło ze sobą spożywanie przeterminowanych produktów, pomogą powołani przez prokuraturę biegli.
Mężczyzna dokonywał na różnych giełdach internetowych zakupu artykułów z upływającym terminem ważności, a następnie zlecał usuwanie oryginalnych znaków identyfikacyjnych w postaci zalecanych dat do spożycia na etykietach produktów spożywczych, w miejsce których nanoszono, dokonując nadruków maszynowych, fikcyjne daty przydatności i numery partii
– mówi prokurator Meler.
Produkty były sprzedawane na giełdach i bazarach w Kaliszu i okolicy.
Czytaj: Zmieniał daty ważności i sprzedawał produkty. Wpadł pod Kaliszem
Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia uregulowań ustawy o bezpieczeństwie żywności oraz przestępstw karno-skarbowych. W magazynach pod Kaliszem znaleziono kilkanaście ton przeterminowanych produktów spożywczych, a także maszynę do przedrukowania dat na etykietach.
Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.