Teraz deweloper przeprowadził swoje badania. Joanna Janowicz z firmy Constructa Plus mówi nam, że firma odwiesza postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej.
Wzmocniliśmy zespół przyrodników, który przeprowadził dodatkową inwentaryzację na terenie naszej inwestycji. Zależało nam na pełnym wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości RDOŚ do naszej dokumentacji. W marcowym postanowieniu urzędnicy wskazali punkty, którym należało się przyjrzeć jeszcze raz, z jeszcze większą uwagą, co też uczyniliśmy
- mówi Joanna Janowicz.
Deweloper informuje, że badania nie potwierdziły obecności gadów. Znaleziono jeden gatunek płaza, ale według spółki "nie jest to dla niego istotne siedlisko". Deweloper zapowiada, że za każde wycięte drzewo o obwodzie poniżej 100 centymetrów zasadzi jedno nowe oraz dwa nowe drzewa za każde drzewo o obwodzie przekraczającym 100 centymetrów.
Inwestycja budzi emocje, bo miałaby być realizowana niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego. Firma chce skorzystać z zapisów ustawy "Lex Deweloper", która umożliwia budowę wbrew takim planom.
Ostateczną decyzję w tej sprawie muszą podjąć radni, ale wcześniej deweloper musi zdobyć decyzję środowiskową. Do tego potrzebuje uzgodnień ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, których za pierwszym podejściem odmówiono.