- Poza uczniami zwolnionymi długoterminowo z poważnych np. zdrowotnych przyczyn – młodzież często przynosi do szkoły wystawione na krótko L-4 lub zwolnienia od rodziców, po to by uniknąć udziału w lekcjach WF - mówi doradca metodyczny nauczycieli WF-u Joanna Harenda. - Zwolnienia lekarskie to coraz większy problem. Coraz więcej dzieci "grzeje ławę". Zwolnienia wystawiają rodzice, a przyczyny są błahe. Czasem zwalniają dzieci bez podania żadnych przyczyn - dodaje.
Organizatorzy pilskiego spotkania apelują do rodziców, żeby nie podpisywali dzieciom bezzasadnych zwolnień. W opinii uczestników konferencji rozwiązaniem może być także urozmaicenie lekcji.