NA ANTENIE: PIOSENKA MLODYCH WIOSLARZY/KULT
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dlaczego wyrzucamy jedzenie?

Publikacja: 27.08.2012 g.11:47  Aktualizacja: 27.08.2012 g.13:05
Poznań
Jesteśmy w europejskiej czołówce... jeśli chodzi o wyrzucanie jedzenia na śmietnik - więcej od nas wyrzucają tylko Brytyjczycy, Niemcy, Holendrzy i Francuzi.
Nie marnuj jedzenia
/ Fot.

Spis treści:

    Nasz reporter zapytał Wielkopolan: czy zdarza się, że wyrzucają jedzenie do kubła, do kosza na odpadki. Większość rozmówców zapewnia, że nie, że zjadają wszystko, nie kupują "na zapas", że mają zwierzęta domowe, które zjadają odpadki. Skąd więc bierze się żywność na śmietniku? Jeśli nikt nie wyrzuca? Jak to możliwe, że w Polsce rocznie na śmieci trafia - jak się szacuje - 9 mln ton jedzenia?

    Na świeci marnotrawi się około 1/3 wyprodukowanej żywności. To co trafia do śmieci w zupełności wystarczyłoby do wykarmienia wygłodzonych krajów Afryki. Dane te przerażają. Z raportów Komisji Europejskiej wynika też, że najwięcej jedzenia (ponad 40 %) marnotrawi się w gospodarstwach domowych. Ile jedzenia trafia na wysypiska śmieci pytaliśmy w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w podleszczyńskiej Trzebani. O tym co trafia na składowisko mówiły nam dyrektor zakładu Aneta Tomala oraz Joanna Suseł-Krazue, szefowa działu sortowni.

    W Polsce nie przeprowadzono do tej pory szczegółowych badań na ten temat.  Ale wbrew temu, co mówią pracownicy ZZO w Trzebani, w Polsce marnuje się bardzo dużo jedzenia. Tak uważa np. Marek Borowski - prezes Federacji Polskich Banków Żywności. Bezdomni żyjący na terenie Wielkopolski nie ukrywają, że dla nich prawdziwym "kulinarnym El Dorado" są śmietniki przy supermarketach.

    Czy dużo jedzenia marnuje się w różnego rodzaju restauracjach? O to zapytaliśmy wielkopolskich kucharzy. Krzysztof Okoński szef noclegowni w Lesznie widzi na co dzień, że jego pensjonariusze znoszą z ulic sporo jedzenia. Dlaczego marnujemy tak dużo jedzenia? Czy przewróciło nam się w głowach? A może nie jesteśmy winni my - konsumenci, ale producenci, którzy sprzedają nam łatwo psującą się żywność?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    hetman 06.09.2012 godz. 04:45
    Ojciec opowiadal mi czesto o prawdziwym glodzie w czasie wojny ,wiec niczego nie wyrzucam,bo nie musze...Kupuje z glowa...
    Rychu 28.08.2012 godz. 09:08
    W myśl powiedzenia:"Lepiej zjeść i odchorować, niż wyrzucić i zmarnować" nie wyrzucam. Zwłaszcza chleba.
    Ta polska zasada, zastaw się, a postaw się sprawia, że polskie stoły z okazji przeróżnych Okazji, uginają się od żarcia, którego opite towarzycho nie jest w stanie wchłonąć i jadło ląduje na śmietniku.
    indyk 27.08.2012 godz. 12:53
    Przypomina mi sie historia piekarza, ktory rozdawal jednodniowy chleb dla biednych, przez co lamal przepisy... I w konsekwencji zbankrutowal.... Chore? Chore...
    Kasia 27.08.2012 godz. 12:46
    Zdarza mi się wyrzucać jedzenie. Niestety... przyznaję się bez bicia.

    Czasami kupi się jakąś wędlinę (staram się nie kupować dużo, kilka.. kilkanaście plasterków, jeśli nie jestem pewna, czy będzie mi smakowało), ale jednak sposób produkcji powoduje, że czasami coś szybciej się zepsuje mimo przechowywania w lodówce.
    Ogólnie w kwestii jedzenia - wyrzucam masę obierków - STRASZNIE brakuje mi kompostu.
    Jak mieszkałam na wsi, to wszystkie tego typu rzeczy wyrzucało się na kompost. Od kiedy mieszkam w bloku nie mam takiej możliwości.

    Jak mam jakieś lekko zwiędnięte jabłka czy inne owoce, to staram się ich nie wyrzucać, tylko obieram, kroję na kawałki i robię kompot lub marmoladę. Można spokojnie takie owoce zużyć, nie wyrzucać.
    Mięso gotowane z obiadu - można zmielić i zrobić krokiety czy pierogi z mięsem lub paszteciki.

    Jak jestem w sklepie to zastanawiam się, czy na pewno dam radę to zjeść i ewentualnie kupuję mniej. Lub kupuję coś, co ma długi czas przydatności do spożycia.
    ernest 27.08.2012 godz. 12:33
    Oczywiście z dzwoniących nikt nie wyrzuca, a winni są wszyscy inni: producenci, catering w szkołach i najgorsi - restauracje typu fast food. A sami jesteśmy święci? Bzdura - każdy z nas wyrzuca mnóstwo jadła! Ja też - przyznaję się!
    katarzyna 27.08.2012 godz. 12:32
    NIE DLA REKLAM BM KOBYLIN!!! SZANUJCIE SŁUCHACZY ZDEJMIJCIE JUŻ TĄ REKLAME!