Większość z nas pewnie "odpuściłoby" i zapłaciło. Pani Mariola Pietrzak i jej mąż postanowili się jednak nie poddawać i powalczyć zarówno o pieniądze, jak i o satysfakcję. Udało im się to po kilku miesiącach starań. Prezes Zakładu Usług Komunalnych potwierdził w rozmowie z Radiem Merkury, że doszło do pomyłki.
Małżeństwo z Mosiny czeka na pismo potwierdzające słowa prezesa ZUK. Nie ma się czemu dziwić. Tylko zbieranie przez lata wszystkich dokumentów związanych z mieszkaniem i opłatami, pozwoliło małżeństwu udowodnić, że nie mają długu.