Co z tego, skoro PKP zamknęło swoją kasę na stacji Gniezno. Więc pociąg, owszem jest, nawet bardzo elegancki, ale biletu na niego w Gnieźnie nie można kupić.
10 złotych więcej za bilet kupiony u konduktora niby nie majątek ale ci, którzy będą chcieli się wybrać do stolicy Niemiec np. z czteroosobową rodziną, to pewnie zamiast pociągu wybiorą jednak podróż samochodem. Wrócimy do tematu, kiedy ta dziwna sytuacja się zmieni.